Bartosz Bednorz: Chcąc być najlepszym zespołem w Europie, musimy pokonać drużyny grające na wysokim poziomie

Siatkarze PGE Skry Bełchatów przed przyjazdem do Sosnowca mieli za sobą serię pięciu zwycięskich spotkań, którą udało im się przedłużyć w wygranym w trzech setach meczu z MKS-em Będzin. Jak podkreśliła wiodąca postać PGE Skry, Bartosz Bednorz, przyjezdni mogą być zadowoleni z postawy, jaką zaprezentowali na boisku. – Całą taktykę wykonaliśmy wzorowo, jednak gdybym miał wyróżnić jeden siatkarski element, który zadecydował o naszej wygranej, byłaby to zagrywka.

Bełchatowscy kibice nie mogą narzekać na grę zespołu, który przed własną publicznością nie stracił nawet seta – To nie tylko kwestia stabilizacji formy, która jest oczywiście kluczowa, ale również niesamowitej atmosfery, towarzyszącej nam podczas wszystkich domowych spotkań. – skomentował Bednorz. Sympatyków bełchatowskiej Skry w najbliższym czasie czeka wiele siatkarskich emocji. Jak podkreślił MVP sobotniego spotkania, wicemistrzowie Polski mają przed sobą trudny okres, jednak nie zwieszają głów. – Z pewnością trudno będzie pogodzić grę na paru frontach, jednak cieszymy się, że będziemy mieli możliwość zmierzenia się z zespołami prezentującymi tak wysoki poziom. Jeśli chodzi o rywalizację na arenie międzynarodowej, nasza grupa w Lidze Mistrzów nie należy do najłatwiejszych, jednak chcąc być najlepszym zespołem w Europie, musimy pokonać drużyny grające na takim poziomie – nieważne czy na początku, czy na końcu rozgrywek. Przyjmujący zapytany o cel na silnie obsadzone Klubowe Mistrzostwa Świata odpowiada prosto – złoty medal.  

Poprzedni sezon, niemal w całości spędzony w kwadracie, nie był udany dla młodego siatkarza. Teraz jednak po problemach minionych rozgrywek nie ma nawet śladu – po odebraniu statuetki MVP sobotniego starcia, przyjmujący podkreślił wkład trenera w swoją wysoką formę. – Cieszę się ogromnie, że mogę prezentować swoją grę na boisku i tym samym pomóc zespołowi. To zasługą trenera, który we mnie uwierzył. Bednorz spłaca kredyt zaufania z nawiązką – w starciu z MKS-em Będzin zanotował 17 punktów przy 86% skuteczności w ataku. 

Źródło: inf.własna
Fot.: M-volley.pl

 

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *