IO RIO: Po emocjonującym tie-breaku porażka z Rosjanami

IO RIO: Po emocjonującym tie-breaku porażka z Rosjanami

Polacy po emocjonującym pojedynku z Rosjanami odnieśli swoją pierwszą porażkę na Igrzyskach Olimpijskich.

Pierwszy set rozpoczął autowy atak Tietiuchina (1:0), ale Michał Kubiak przy następnej akcji nabił się na blok przeciwników (1:1). Po udanym plasie Tietiuchina doszło do remisu, 8:8. Od tej pory Polacy grali zbyt spokojnie. Rosjanie silnie atakowali i zagrywali, a u podopiecznych Antigi pojawiały się spore błędy. Różnica w postawie drużyn była zauważalna, po błędzie Grzegorza Łomacza rosyjski zespół zyskał ośmiopunktową przewagę (12:20). Gdy Grankin wpuścił przechodzącą, jego drużyna zyskał piłkę setową (17:24). Biało-Czerwoni walczyli, jednak nie zdołali odrobić strat. Seta zakończyła zepsuta zagrywka Dawida Konarskiego (18:25).


Druga partia została przez Polaków rozpoczęta o wiele lepiej. Świetny atak z krótkiej Karola Kłosa, a następnie jego blok na Tietiuchinie dały pierwsze punkty polskiej drużynie (2:1). Po obu stronach siatki pojawiały się problemy w polu zagrywki. Po dobrej zagrywce Mateusza Bieńka oraz kłopotach w jej przyjęciu Werbowa, Polacy prowadzili pięcioma punktami (10:5) i od tej pory cały czas utrzymywali wypracowaną przewagę. Błąd przejścia linii trzeciego metra przez Rosjan, wzorowe akcje podopiecznych Antigi i punktowe bloki tylko ją powiększały. Agresywną kiwką zakończył wspaniałego seta Michał Kubiak, 25:16.


Trzecia odsłona zaprezentowała wyrównany poziom gry, skuteczne akcje i silne ataki przeplatane były pomyłkami w ataku czy zagrywce. Po punkcie z zagrywki Wolwicza (6:11), Stephane Antiga poprosił o przerwę. Rosjanie utrzymywali prowadzenie, a Biało-Czerwoni nie dawali rady z odrabianiem strat. Ich gra podobna była do tej z pierwszej partii. Bieniek zapunktował ze środka (9:14). Atak z przechodzacej Kliuka dał podopiecznym Alekno 22. punkt (15:22), a szanse Polaków na zwycięstwo prezentowały się marnie. Zespół z Rosji grał ofiarnie w defensywie i bardzo skutecznie w ataku. Przy piłce setowej walkę na siatce wygrał Wolwicz (18:25).


Czwarta odsłona prezentowała początkowo przewagę Rosjan, jednak wynik został szybko wyrównany. Polacy grali ofiarnie i z determinacją w obronie, ale mieli spore problemy w kontrataku (9:9). Ze strony rosyjskiej w boisko trafiały silne uderzenia (13:13). Najlepiej w ataku po polskiej stronie prezentował się Bartosz Kurek, który zadziwiał  swoją dyspozycją (22:19). Rosjanie nie zdołali odrobić strat i przy drugiej piłce setowej, po wspaniałej akcji zakończonej atakiem Kurka, Polacy doprowadzili do tie-breaku (25:22).


Piąty set był walką punkt za punkt. Pewniej na boisku prezentowali się podopieczni trenera Alekno. Po długiej wymianie Mateusz Mika zaatakował w aut (6:9), a Kliuka zepsuł zagrywkę. Rosjanie odskoczyli punktowo polskiej drużynie (10:13), ale Polacy starali się odrobić straty. Na boisko wszedł Michał Kubiak i od razu pochwalił się celnym strzałem w boisko przeciwników (12:14). Wtedy o czas poprosił trener Alekno. W emocjonującej końcówce Kubiak obił blok Rosjan (13:14) i znów o przerwę poprosił rosyjski trener. Do wyrównania brakowało jednego punktu, ale niestety po popsutej zagrywce Rafała Buszka, Polacy przegrali piątego seta i całe spotkanie.

W kolejnym meczu Polacy zmierzą się z Kubą, będąc faworytami. W razie zwycięstwa polski zespół ma zagwarantowane drugie miejsce  w grupie.

Polska – Rosja 2:3 (18:25, 25:16, 18:25, 25:22, 13:15)


Składy:

Polska: Bartosz Kurek, Karol Kłos, Grzegorz Łomacz, Michał Kubiak, Mateusz Mika, Mateusz Mika, Paweł Zatorski (L) oraz Dawid Konarski, Fabian Drzyzga, Rafał Buszek, Piotr Nowakowski


Rosja: Grankin, Tietiuchin, Wolwicz, Michajłow, A. Wołkow, Kliuka, Werbow (libero), Kobzar, D. Wołkow, Bakun, Jermakow

inf. własna

fot. fivb


(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *