KMŚ: Kędzierzynianie rozpoczynają zmagania od zwycięstwa z mistrzem Iranu

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle rozpoczęła rywalizację w Klubowych Mistrzostwach Świata od starcia z mistrzem Iranu. Rywale wygrali dwa pierwsze sety, lecz ZAKSA nie złożyła broni i trzy kolejne zapisała na swoje konto.

Mecz rozpoczął się od świetnych zagrywek Łukasza Wiśniewskiego. Po atakach Maurice’a Torresa i Rafała Buszka kędzierzynianie wyszli na dwupunktowe prowadzenie (3:1). Dobrze pracowali w defensywie i udało im się wyprowadzić kontratak (4:1), jednak w kolejnych akcjach popełnili błędy i sytuacja odwróciła się – na prowadzenie wyszli irańscy rywale ZAKSY (4:7). Blok Łukasza Żygadło i Seyeda Mohammada Mousavi zatrzymał Rafała Buszka na lewym skrzydle (5:8). Mateusz Bieniek posłał asa serwisowego (7:8), lecz Seyed wykorzystał kontratak i zdobył punkt atakiem ze środka (7:9). Sam Deroo zatrzymał pojedynczym blokiem Shahrama Mahmoudiego (9:9) i w kolejnych akcjach kędzierzynianie „gonili” wynik, remisując (13:13). Benjamin Toniutti tradycyjnie zanotował na swoim koncie blok, lecz rywale odpowiedzieli atakiem Seyeda ze środka (14:15). Na drugą przerwę techniczną irańska drużyna zeszła z jednopunktowym prowadzeniem (15:16). Gra była wyrównana i toczyła się punkt za punkt (18:18), lecz Sarmayeh był w każdej kolejnej akcji lepszy o jedno oczko. Po wyprowadzeniu kontrataku i zatrzymaniu blokiem Maurice’a Torresa ich prowadzenie wzrosło do trzech punktów (18:21). Gra kędzierzynian nie wyglądała najlepiej w końcówce seta, popełniali sporo błędów (19:23). Dobre wejście zanotował Mehdi Mahdavi, którego kiwka z drugiej piłki dała irańskiej drużynie piłkę setową wykorzystaną w kolejnej akcji (19:25).

Druga odsłona nie rozpoczęła się najlepiej dla kędzierzynian. Rywale odskoczyli na kilkupunktowe prowadzenie, lecz gospodarze starali się odrabiać straty (9:11). Po asie serwisowym Farhada Ghaemiego wynik nie był ciekawy dla podopiecznych Andrei Gardiniego (9:14). W dalszej części seta ZAKSA nadal nie radziła sobie lepiej (11:19). Blok irańskiej drużyny funkcjonował bardzo dobrze, co chwilę zatrzymując Maurice’a Torresa, a także Sama Deroo. Na boisku pojawił się Kamil Semeniuk, który od razu zanotował punkt na koncie. Irańczycy odpowiadali jednak zdecydowanymi atakami i nie pozwolili mistrzom Polski na zbliżenie się do wyniku (12:21). Zdenerwowany atakujący ZAKSY skończył dwa ataki z prawego skrzydła (15:22). Kędzierzynianie starali się odrobić straty, lecz sytuacja była trudna (17:22). Błąd dotknięcia siatki popełnili Irańczycy, lecz gospodarzom nadal sporo brakowało do odrobienia przewagi (19:23). Druga partia zakończyła się zepsutą zagrywką Mateusza Bieńka (20:25).

Trzecia odsłona rozpoczęła się od wyrównanej walki punkt za punkt (3:3, 5:5). Na pierwszą przerwę techniczną drużyny zeszły po skutecznej akcji ze środka w wykonaniu irańskiej ekipy (7:8). Łukasz Żygadło często wykorzystywał środkowych, którzy grali skutecznie (10:11). Kędzierzynianie wyszli na dwupunktowe prowadzenie po błędzie rywali i udanym ataku Maurice’a Torresa (12:10). Gospodarze wrócili na właściwe tory i odskoczyli na cztery oczka przewagi dzięki znacznie skutecznej grze w tej części seta (15:11). Na drugiej przerwie technicznej ZAKSA utrzymała prowadzenie (16:12). Shahram Mahmoudi został zatrzytmany potrójnym blokiem kędzierzynian (18:12). Zdenerwowani Irańczycy zaczęli popełniać błędy, przez co spadła ich skuteczność w ataku (21:17). Gospodarze z kolei wrócili do dobrej gry, powrócił blok i zagrywka sprawiająca kłopoty rywalom (23:15). Mistrzowie Iranu nie obronili ataku Maurice’a Torresa, który dał kędzierzynianom piłkę setową wykorzystaną w kolejnej akcji (25:16).

Czwarta odsłona również rozpoczęła się od wyrównanej walki (4:4), lecz gra ZAKSY na początku seta wyglądała znacznie lepiej. To oni odskakiwali w każdej kolejnej akcji o jeden punkt, a przeciwnicy musieli „gonić” wynik (8:7). Sytuacja odwróciła się przy stanie 8:9, kiedy w polu serwisowym stanął Shahram Mahmoudi, lecz po chwili wynik znowu się wyrównał (10:10). Benjamin Toniutti posłał asa serwisowego, ale rywale z Iranu odpowiedzieli atakiem Seyeda ze środka (11:11). Po bloku Mateusza Bieńka ZAKSA wyszła na dwupunktowe prowadzenie (14:12), które utrzymywali przez kolejne akcje (17:13). Świetna zagrywka Maurice’a Torresa powiększyła przewagę ZAKSY o kolejne oczko (18:13). Trzy następne punkty wylądowały na koncie irańskiej drużyny, lecz dwa oczka pozostały w zapasie gospodarzy (19:17, 21:19). Podopieczni Mostafy Karkhaneha doprowadzili w końcówce do remisu (22:22), a po ataku Seyeda ze środka wyszli na prowadzenie. Kędzierzynianie odpowiedzieli tym samym w wykonaniu Łukasza Wiśniewskiego (23:23). Zacięta gra toczyła się na przewagi (25:25). As serwisowy w wykonaniu Maurice’a Torresa dał ZAKSIE piłkę meczową, której nie wykorzystali od razu. Nerwowa końcówka seta toczyła się w najlepsze (27:27). Błąd dotknięcia siatki po stronie irańskiej drużyny i kiwka Sama Deroo dały ZAKSIE zwycięstwo w czwartej partii (31:29). 

Tie-break rozpoczął się od przesuniętej krótkiej w wykonaniu Mateusza Bieńka i pomyłki w ataku Shahrama Mahmoudiego (2:0). Łukasz Żygadło bardzo często prowadził grę przez środek siatki (2:3). Irańscy zawodnicy doprowadzili do remisu po ataku z drugiej linii (5:5), lecz tym samym odpowiedzieli gospodarze (6:5). Blok Toniuttiego i Bieńka powstrzymał Mirzajanpoura na lewym ataku,  a Sam Deroo popisał się kolejną skuteczną kiwką (8:6). Na środku po stronie rywali zaaatakował niezawodny Seyed, a Maurice Torres pomylił się w ataku (9:9). Potrójny blok ZAKSY ponownie zatrzymał Mirzajanpoura, który w kolejnej akcji zrehabilitował się. Następnie Sam Deroo został zablokowany, a sędzia odgwizdał utrudnianie rozegrania gościom (11:11). W najważniejszej partii meczu gra była zacięta (12:12). Bieniek przepchnął piłkę szczęśliwie obronioną przez Rafała Buszka, lecz po chwili Łukasz Wiśniewski zepsuł zagrywkę (13:13). Pierwszą piłkę meczową mieli w górze mistrzowie Iranu, lecz Bieniek po raz kolejny wykorzystał piłkę na siatce (14:14). Sytuacja odwróciła się po ataku Mahmoudiego po antence. ZAKSA wykorzystała drugą piłkę meczową (17:15).

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Sarmayeh Bank Tehran Volleyball Club  3:2
(19:25, 20:25, 25:16, 31:29, 17:15)

 

Składy zespołów:

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Benjamin Toniutti, Sam Deroo, Rafał Buszek, Łukasz Wiśniewski, Mateusz Bieniek, Maurice Torres, Paweł Zatoski (L) oraz Rafał Szymura, Sławomir Jungiewicz, Kamil Semeniuk

Sarmayeh Bank Tehran Volleyball Club: Łukasz Żygadło, Farhad Ghaemi, Shahram Mahmoudi, Seyed Mohammad Mousavi Eraghi, Adel Gholami, Mojtaba Mirzajanpour, Mahdi Marandi (L) oraz Mehdi Mahdavi, Ali Shafiei, Reza Ghara, Alireza Mobasheri Demneh

 

Źródło: inf. własna
Fot. M-volley.pl

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *