KMŚ: Sada Cruzeiro brązowym medalistą Klubowych Mistrzostw Świata!

Mały finał był prawdziwym pokazem siły Sady Cruzeiro, która po pewnej wygranej w trzech setach z PGE Skrą Bełchatów, wywalczyła brązowe medale tegorocznych Klubowych Mistrzostw Świata. Brazylijski zespół z pewnością nie potraktuje trzeciego miejsca w turnieju jako sukcesu – siatkarze z Brazylii nie obronili mistrzostwa świata wywalczonego w zeszłym roku. 

Bełchatowianie rozpoczęli mały finał od dobrej gry, dzięki czemu na początku seta otwarcia wynik oscylował w okolicy remisu (5:5). Wkrótce jednak podopieczni Roberto Piazzy mieli coraz większe problemy w ataku, spowodowane niedokładnością w przyjęciu, dzięki czemu mistrzowie Brazylii wypracowali pewne prowadzenie (6:10). Siatkarze Sady Cruzeiro utrzymywali dystans punktowy, a blok na Bartoszu Bednorzu powiększył ich przewagę do pięciu oczek (8:13). Punkt ze środka Simona dał zespołom sygnał do drugiej przerwy technicznej (11:16), po której na zagrywce pomylił się siatkarz brazylijskiego zespołu, co pozwoliło bełchatowianom uciec z niewygodnego ustawienia. Zawodnicy Skry nie potrafili zatrzymać blokiem mistrzów Brazylii, przez co to oni zdominowali pierwszą partię i jako pierwsi mieli piłkę setową (18:24). Skuteczny atak Mariusza Wlazłego przedłużył nadzieję bełchatowian na wygraną w secie otwarcia, jednak nie na długo – brazylijski zespół wykorzystał drugą szansę na zakończenie tej odsłony meczu.

Początek drugiej partii nie należał do najlepszych w wykonaniu Skry – mimo początkowego prowadzenia (2:0), bełchatowianie szybko oddali inicjatywę siatkarzom Sady Cruzeiro. Po bloku Leala na atakującym polskiego zespołu mistrzowie Brazylii wyszli na prowadzenie (2:3), a błąd Bednorza w ataku z drugiej linii oraz as serwisowy brazylijskiej drużyny powiększył ich przewagę do trzech punktów (4:7). Skuteczny atak Filipe dał zespołom sygnał do pierwszej przerwy technicznej (4:8). Świetny atak Lisinaca dał bełchatowianom uciec z niewygodnego ustawienia (5:8), jednak brazylijczycy nie tracili skuteczności w pierwszej akcji (5:9). Mimo szans Skry w kontrataku, Skrze nie udało się zmniejszyć strat, co ponownie wykorzystali przyjmujący mistrza Brazylii (6:11). Ostrzeliwany Kacper Piechocki nie najlepiej radził sobie z przyjęciem, a jego niedokładności na lewym skrzydle nie potrafił naprawić Wlazły (6:12). Siatkarze Sady Cruzeiro ponownie zeszli na drugą przerwę techniczną z pięciopunktowym prowadzeniem (11:16), które parę akcji później powiększyli do ośmiu oczek (13:21), a takiej straty bełchatowianie nie zdołali odrobić.

Polski zespół nie najlepiej rozpoczął trzecią odsłonę meczu, jednak blok Lisinaca na Isaacu pozwolił Skrze wyrównać wynik (4:4). Siatkarze Sady szybko zdominowali podopiecznych Roberto Piazzy na siatce – dzięki pasywnemu blokowi i skutecznej kontrze w wykonaniu Simona mistrzowie Brazylii wrócili do trzypunktowego prowadzenia (4:7). Punktowy atak Evandro oraz błąd bełchatowian powiększyły przewagę Sady (7:11), która w czasie trwania seta systematycznie wzrastała (8:17). Ostatnia partia okazała się być jedynie potwierdzeniem dominacji siatkarzy brazylijskiego zespołu, którzy nie dali najmniejszych szans PGE Skrze Bełchatów i, po pewnym zwycięstwie, sięgnęli po brązowe medale Klubowych Mistrzostw Świata.

 

PGE Skra Bełchatów – Sada Cruzeiro 0:3
(19:25, 18:25, 13:25)

 

Składy drużyn:

Sada Cruzeiro: Leal, Simon, Evandro, Isaac, Felipe, Uriarte, Levy, Telles, Sergio (L)
PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Bednorz, Piechocki (L), Ebadipour, Penchev, Lisinać, Kłos, Czarnowski

 

Źródło: inf.własna
Fot.: fivb.com

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *