Liga Mistrzów: Emocjonujący mecz w Trydencie. ZAKSA wygrywa z Trentino

Kędzierzynianie wygrali kolejne spotkanie w Lidze Mistrzów, dzięki czemu znajdują się na 1. miejscu w grupie E. Mimo problemów w pierwszej i czwartej partii, trzy sety wylądowały na koncie mistrzów Polski. Tym samym ZAKSA przypieczętowała awans do fazy play-off Ligi Mistrzów.

 

Pierwszy set rozpoczął się od prowadzenia Włochów, lecz po asie serwisowym Maurice’a Torresa kędzierzynianie doprowadzili do remisu, a następnie wyszli na prowadzenie (12:14). W kolejnych akcjach sytuacja kilkukrotnie ulegała zmianie – raz na prowadzeniu była włoska ekipa, raz goście z Kędzierzyna. W końcówce seta dwupunktową przewagę osiągnęli gospodarze, którzy po skutecznym ataku Urosa Kovacevicia mieli w górze piłkę setową. Błąd ustawienia po stronie kędzierzynian zakończył pierwszą partię (25:23).

Druga odsłona rozpoczęła się od prowadzenia mistrzów Polski (1:6). W dalszej części seta przewaga stopniała, lecz nadal goście byli o kilka oczek lepsi (8:10). Kędzierzynianie dodali kilka punktów na swoje konto. Zarówno w pierwszej, jak i w drugiej partii dobrze spisywał się Maurice Torres. Kędzierzynianie utrzymywali prowadzenie przez większość drugiej odsłony, lecz w decydującym momencie Włosi wyrównali stan rywalizacji, a następnie wyszli na prowadzenie (19:18). Trzy dobre zagrywki Mateusza Bieńka i blok przywróciły prowadzenie ZAKSIE (21:24). Rafał Szymura szczęśliwie przebił piłkę na drugą stronę i zakończył drugiego seta na korzyść gości (22:25).

Trzecia partia rozpoczęła się lepiej dla gospodarzy, którzy od początku osiągnęli kilka punktów przewagi (10:7). Od początku seta lepiej radził sobie Rafał Buszek, który zdobył kilka oczek dla mistrzów Polski. Kolejne punkty na konto kędzierzynian dokładał także Maurice Torres. Mimo walki, to włoska ekipa była lepsza w tej partii (15:12). Na boisku po stronie ZAKSY pojawił się Kamil Semeniuk, który dał dobrą zmianę. Kędzierzynianie gonili wynik, lecz to gospodarze byli w lepszej sytuacji, prowadząc czterema punktami w końcówce (21:17). Mistrzowie Polski nie poddali się jednak i udało im się doprowadzić do remisu (22:22), przede wszystkim dzięki skutecznej grze Kamila Semeniuka. Po ataku Rafała Buszka ZAKSA miała w górze piłkę setową, lecz tym samym odpowiedział Luca Vettori (24:24). Blok Mateusza Bieńka dał kędzierzynianom kolejnego set-balla, lecz i tym razem gospodarze wyrównali wynik. Atak ze środka Łukasza Wiśniewskiego, a następnie as serwisowy Rafała Buszka rozstrzygnęły stan rywalizacji na korzyść ZAKSY (25:27).

Czwarty set rozpoczął się lepiej dla gospodarzy, którzy od początku wyszli na trzypunktowe prowadzenie (4:1). ZAKSA doprowadziła jednak do remisu, a następnie wyszła na prowadzenie, w głównej mierze dzięki błędom włoskiej ekipy (4:5). Gra była wyrównana i toczyła się punkt za punkt, ale na pierwszą przerwę techniczną to gospodarze zeszli z dwupunktowym prowadzeniem (8:6). Włosi powiększyli swoją przewagę o kolejne trzy oczka i utrzymywali ją przez większość seta (15:10). Spadła skuteczność Maurice’a Torresa, który zmieniony został na Sławomira Jungiewicza. Kędzierzynianie mimo starań nie zdołali odwrócić losów rywalizacji w tej partii, którą włoska drużyna wygrała pewnie, a ostatni punkt zdobyli dzięki pomyłce w polu serwisowym Sławomira Jungiewicza (25:21).

Tie-break rozpoczął się od prowadzenia gospodarzy, lecz ZAKSA się nie poddawała (3:3, 5:5). Benjamin Toniutti przegrał walkę na siatce, po czym Włosi wyszli na trzypunktowe prowadzenie przy zmianie stron (8:5). Mimo niekorzystnego wyniku, po stronie trójkolorowych nadal mocnym punktem był Kamil Semeniuk. Kędzierzynianie zbliżyli się na jedno oczko różnicy do rywali, a Kamil Semeniuk dołożył asa serwisowego, dzięki czemu na tablicy wyników zagościł remis (9:9). Gospodarze odskoczyli w końcówce na kilkupunktową przewagę, którą kędzierzynianom udało się odrobić, dzięki czemu to oni mogą się cieszyć ze zwycięstwa. 

 

Trentino Diatec – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle  2:3
(25:23, 22:25, 25:27, 25:21, 15:17)

 

Trentino Diatec: Uros Kovacevic, Simone Gianelli, Luca Vettori, Eder Carbonera, Filippo Lanza, Aidan Zingel, Daniele De Pandis (L) oraz Jan Kozamernik, Renee Teppan

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Mateusz Bieniek, Maurice Torres, Rafał Buszek, Rafał Szymura, Łukasz Wiśniewski, Benjamin Toniutti, Paweł Zatorski (L) oraz Kamil Semeniuk, Sławomir Jungiewicz, Marco Falaschi

 

Źródło: inf. własna
Fot. M-volley.pl

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *