Liga Światowa 2016: Wygrana Polaków na zakonczenie fazy grupowej

Liga Światowa 2016: Wygrana Polaków na zakonczenie fazy grupowej

Reprezentacja Polski może już myśleć o tym, co wydarzy się podczas turnieju finałowego w Krakowie. Na zakończenie pobytu w Nancy odnieśli długo wyczekiwane zwycięstwo, które nie przyszło im łatwo. Belgowie już po raz kolejny pokazali, że trzeba się z nimi liczyć i ulegli Mistrzom Świata dopiero po tie-breaku.

 

Obie drużyny spotkały się po raz pierwszy w historii rywalizacji w ramach Ligi Światowej. Stephane Antiga dokonał tylko jednej zmiany ,w porównaniu do sobotniego spotkania, desygnując do gry od początku Dawida Konarskiego.


Grzegorz Łomacz od początku nieźle prowadził grę Polaków, wykorzystując dyspozycję środkowych – w tym spotkaniu Nowakowskiego i Kłosa. Trzy błędy w jednym ustawieniu doprowadziły jednak do wyrównania stanu rywalizacji ( 8:8) i szybko się zemściły. Nie wykorzystane w kontrze piłki i proste błędy po naszej stronie szybko się zemściły. Na dodatek rozegrał się lider Belgów, Sam Deroo, który zdobył ostatni w tej partii.

 

Biało – czerwoni rozpoczęli druga odsłonę skoncentrowani. Poprawnie spisywali się nasi przyjmujący. Był to również dobry fragment gry na środku siatki. Wychodziła Polakom także zagrywka, dzięki czemu nasz atakujący nie wstrzymywał ręki i to się przekłada na prowadzenie. Gdy Karol Kłos obił blok rywali (19:220, poddenerwowani Belgowie ujrzeli żółtą kartkę za opóźnianie gry. Na podwójnej zmianie na boisku zameldowali się jeszcze Kurek z Woickim, jednak losy seta rozstrzygnął pewnym atakiem z prawego skrzydła Dawid Konarski.

I to atakujący był w kolejnych partiach najbardziej aktywnym i pewnym graczem w ofensywie. Podopieczni Baeyensa gonili jeszcze wynik , skutecznie kiwając i serwując asa serwisowego , ale ostatnie słowo należało do Rafała Buszka, który skutecznie wykonał atak blok – aut.

 

Prowadzenie Polaków 2:1 w całym meczu nie przestraszyło Belgów. Nie do zatrzymania był Geert van Walle, wspomagany w kluczowych momentach przez Francois Lecata. W dużej mierze dzięki ich popisowym akcjom, w hali w Nancy przyszło kibicom oglądać tie-break.

 

Decydująca partia już od początku była pod kontrolą rządnych wygranej Polaków, którzy na pierwszej przerwie technicznej objęli prowadzenie (8:3). Belgowie wyraźnie się zacięli i nie pomogła im nawet trudna seria zagrywek Pietera Verheesa. Ostatnie dwie akcje po stronie Polaków to zasługa rozgrywającego. Najpierw posłał dokładną piłkę, którą skończył Konarski. Polacy mogli się cieszyć ze zwycięstwa po bardzo dobrym zbiciu piłki z pipe’a na czystej siatce przez Kapitana.

 

Belgia – Polska 2:3 ( 25:19, 23:25, 22:25, 25:20, 13:15)

 

Składy:


Belgia: Deroo, Valkiers, van Walle, van de Voorde, Rousseaux, Verhees, Ribbens (libero), oraz D''Hulst, Cox, Lecat, Dumont (libero), Klinkenberg


Polska:  Buszek Łomacz, Konarski, Kłos, Kubiak, Nowakowski, Zatorski (libero) , oraz Kurek, Woicki


 

Zródlo: inf.wlasna

fot. fivb.com

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *