Liga Światowa: Kolejna porażka polskich siatkarzy – mecz pełen błędów zakończony zwycięstwem Amerykanów

Liga Światowa: Kolejna porażka polskich siatkarzy – mecz pełen błędów zakończony zwycięstwem Amerykanów

Choć wczorajszy mecz z reprezentacją Iranu dawał nadzieję na pewne zwycięstwo również w dzisiejszym spotkaniu, Polacy po jednostronnym pojedynku musieli uznać wyższość siatkarzy USA. Przegrana przekreśliła szanse na udział Biało-Czerwonych w turnieju finałowym Ligi Światowej.

Początek pierwszego seta nie był łatwy dla polskich siatkarzy. Nie najlepsza skuteczność w ataku była jak woda na młyn dla Amerykanów, którzy jednak popełniali sporo błędów własnych. Choć Fabian Drzyzga męczył gości trudnym floatem, to amerykańscy siatkarze zeszli na pierwszą przerwę techniczną z dwupunktowym prowadzeniem. Po powrocie na boisko zafunkcjonował polski blok, m.in. dzięki skutecznej zagrywce Bartłomieja Lemańskiego. To pozwoliło Polakom wyjść na nieznaczne prowadzenie, które do trzech punktów powiększyło się dzięki kolejnym świetnym floatom Drzyzgi. Polscy siatkarze stracili jednak całą przewagę przez błędy w przyjęciu i nieskuteczność w ataku, doprowadzając tym samym do nerwowej końcówki. Gra na przewagi była pełna nerwowych akcji po obu stronach siatki, ale ostatecznie to Mateusz Bieniek dwoma świetnymi zagrywkami wygrał Polakom seta.

Druga partia również od początku nie układała się korzystnie dla Biało-Czerwonych. Niedokładne przyjęcie nie ułatwiło rozegrania Fabianowi Drzyzdze, czego z kolei nie potrafili naprawić skutecznymi atakami skrzydłowi. Wyraźnie zmęczony Dawid Konarski już przed pierwszą przerwą techniczną został zmieniony przez Macieja Muzaja. To jednak nie poprawiło sytuacji punktowej Polaków, którzy przegrywali już 3:8, gdy na boisku pojawili się kolejni rezerwowi: Grzegorz Łomacz i Aleksander Śliwka. Niestety zmiennicy nie naprawili błędów swoich kolegów, co zmusiło szkoleniowca reprezentacji Polski, Ferdinanda de Giorgiego, do dokonania zmian powrotnych. Biało-Czerwoni zdołali minimalnie poprawić wynik, jednak pewne zwycięstwo w drugim secie należało do siatkarzy USA.

Na szczęście dla polskich kibiców, trzeciego seta rozpoczęła dobra zagrywka Artura Szalpuka oraz Mateusza Bieńka. Parę punktów po skutecznych atakach dołożyli polscy przyjmujący, dzięki czemu na pierwszą przerwę techniczną Biało-Czerwoni zeszli z trzypunktowym prowadzeniem. Polacy zdołali powiększyć przewagę do czterech punktów, jednak błędy gospodarzy w ataku i w zagrywce pozwoliły Amerykanom zbliżyć się do podopiecznych de Giorgiego na jeden punkt. Wyrównana końcówka pełna była błędów po obu stronach. Polacy mieli potężne problemy z czytaniem gry swoich przeciwników, co nie ułatwiło rozgrywania kontr. Choć Mateusz Bieniek w kluczowym momencie wyprowadził Polaków na prowadzenie po świetnym pojedynczym bloku, ostatecznie to reprezentanci USA zachowali więcej zimnej krwi i wygrali czwartą partię.

Na czwartego seta szkoleniowiec reprezentacji Polski postanowił desygnować do gry Bartosza Kurka, który zajął miejsce Artura Szalpuka. Niska skuteczność w ataku polskich siatkarzy, nie najlepsze przyjęcie i sporo błędów sprawiły, że to zawodnicy USA prowadzili na pierwszej przerwie technicznej czterema punktami. Choć od początku gra Polaków wyglądała źle, również Amerykanie nie czuli się pewnie na boisku, co pozwoliło Biało-Czerwonym na odrobienie strat z początku seta. Taki stan rzeczy nie trwał jednak długo, bo goście wrócili do dobrej gry i pewnie wygrali czwartą partię, a tym samym cały mecz.

 

Polska – USA 1:3 (31:29, 17:25, 25:27, 20:25)

Składy:   
Polska: Drzyzga, Konarski, Lemański, Buszek, Bieniek, Zatorski (L), Kurek, Kubiak, Muzaj, Kłos, Szalpuk, Łomacz, Śliwka, Wojtaszek (L)
USA: Defalco, Christenson, Sander, Jendryk, Clark, Shoji E. (L), Shoji K., Smith, McDonnell, Langlois, Watten (L), Patch, Muagututia, Averill

 

 

 

 

 

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *