LOTTO EUROVOLLEY POLAND 2017: Pięciosetowe mecze faworytów grup B i D zakończone niespodziewanym zwycięstwem Belgów i reprezentacji Niemiec

LOTTO EUROVOLLEY POLAND 2017: Pięciosetowe mecze faworytów grup B i D zakończone niespodziewanym zwycięstwem Belgów i reprezentacji Niemiec

Drugi dzień rywalizacji o mistrzostwo Europy przyniósł fanom siatkówki naprawdę dużo emocji. Kibice w Szczecinie i w Katowicach mogli zobaczyć świetne pięciosetowe pojedynki, zakończone zwycięstwem reprezentacji Belgii i Niemiec.

Grupa B:

Drugi mecz dzisiejszego dnia w Szczecinie można potraktować jako walkę o pierwsze miejsce w grupie B. Obie drużyny sprostały randze tego spotkania, dostarczając kibicom wielu emocji już od początku pierwszej partii, w której niespodziewanie zwyciężyli Niemcy. Zmotywowani porażką Włosi w kolejnym secie nie ustępowali podopiecznym Andrei Gianiego, którzy popisywali się niesamowitą grą w obronie. Niezwykle skuteczna gra Luci Vettoriego pozwoliła Włochom wyrównać wynik spotkania. Podopieczni Gianlorenzo Blenginiego poszli za ciosem w kolejnym secie, w którym, mimo początkowo wyrównanej gry, w końcówce zdominowali Niemców i wyszli na prowadzenie. Niemieccy siatkarze nie pozwolili sobie jednak na chwilę zwątpienia i prowadzili niemal od początku czwartej partii. Świetna gra zarówno w defensywie, jak i na siatce, pozwoliła Niemcom doprowadzić do tie-breaka. Podopieczni Andrei Gianiego w tie-breaku poszli za ciosem i zdominowali Azzurich, co pozwoliło im wygrać rywalizację w całym spotkaniu.

Niemcy – Włochy 3:2 (25:22, 21:25, 19:25, 25:19, 15:8)

Składy drużyn:
Niemcy: Fromm, Schott, Kaliberda, Andrei, Bohme, Grozer, Weber, Kampa, Hirsch, Karlitzek, Zenger, Zimmermann, Baxpohler, Krick
Włochy: Randazzo, Vettori, Spirito, Giannelli, Balaso, Mazzone, Lanza, Buti, Colaci, Piano, Antonov, Bottio, Sabbi, Ricci

Grupa D:

Starcie dwóch faworytów grupy D rozpoczęło się lepiej dla Belgów, którzy na boisko wyszli niezwykle zmotywowani. Świetna skuteczność na siatce, a zwłaszcza gra w bloku, podopiecznych Vitala Heynena pozwoliła im niespodziewanie wygrać seta otwarcia. Choć Belgowie poszli za ciosem i nie ustępowali Trójkolorowym w żadnym z siatkarskich elementów, w końcówce to Francuzi okazali się lepsi, dzięki czemu wyrównali wynik spotkania. Trzecią odsłonę meczu lepiej rozpoczęli Francuzi, którzy szybko wyszli na trzypunktowe prowadzenie, jednak Belgowie w połowie seta zmniejszyli dystans punktowy.  Blok ponownie nie zawiódł belgijskich siatkarzy i to właśnie ten element wyprowadził podopiecznych Vitala Heynena na prowadzenie w trzeciej partii, którego nie oddali już do końca seta. Początek czwartej odsłony meczu pokazał, że Francuzi nie przestali wierzyć w zwycięstwo i szybko wyszli na prowadzenie, którego jednak nie zdołali utrzymać, przez co zafundowali sobie walkę w końcówce. Ostatecznie w decydujących momentach czwartej partii lepsi okazali się Trójkolorowi, którzy doprowadzili do tie-breaka. Decydujący set lepiej rozpoczął się dla Belgów, którzy po niesamowitej walce, sięgnęli po zwycięstwo.

Francja – Belgia 2:3 (22:25, 25:23, 21:25, 25:23, 12:15)

Składy drużyn:
Francja: Grebennikov, Patry, Clevenot, Toniutti, Tillie, Lyneel, NGapeth, Le Roux, Brizard, Boyer, Le Goff, Bultor, Rossard, Chinenyeze
Belgia: Van Den Dries, Deroo, Van Hirtum, Stuer, Lecat, Klinkenberg, Verhees, Van De Voorde, Van Walle, Ribbens, D’Hulst, Valkiers, Rousseaux, Van De Velde

Źródło: inf.własna
Fot.: M-volley.pl


(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *