Memoriał Wagnera: Czterosetowe spotkanie zakończone zwycięstwem Rosjan

W drugim spotkaniu pierwszego dnia kolejnej edycji Memoriału Huberta Jerzego Wagnera miała miejsce powtórka finału tegorocznej Siatkarskiej Ligi Narodów – po dwóch stronach siatki stanęły reprezentacje Francji i Rosji. Podobnie jak w Lille, spotkanie zakończyło się zwycięstwem siatkarzy Sbornej, tym razem po czterech setach. 

Podopieczni Sergeia Shliapnikova niemal od pierwszych piłek zdominowali francuskich zawodników, którzy nie radzili sobie na siatce. Dzięki fantastycznej grze w bloku i skutecznej zagrywce, Rosjanie już na pierwszej przerwie technicznej wypracowali pięciopunktową przewagę (3:8), która nieco zmalała dzięki trzem fantastycznym serwisom Ervina N’Gapetha (10:13).  Nie na wiele się to jednak zdało – rosyjscy siatkarze do końca seta otwarcia jedynie sukcesywnie powiększali prowadzenie, by sięgnąć po pewne zwycięstwo w pierwszej partii.

Po fatalnym secie w wykonaniu francuskich siatkarzy, trener Laurent Tillie dokonał drobnych roszad w składzie, które początkowo przyniosły zamierzony skutek. Wyrównana gra skończyła się jednak już przed pierwszą przerwą techniczną, na którą Rosjanie zeszli z dwupunktowym prowadzeniem (6:8), które szybko powiększyli do czterech oczek (6:10). W środkowej części seta francuscy zawodnicy zdołali nawiązać kontakt punktowy (11:12), jednak po widowiskowej kontrze siatkarze Sbornej wrócili do trzech punktów przewagi (11:14). Dzięki poprawie gry w ataku i fantastycznej zagrywce Jeana Patry Francuzi doprowadzili do remisu tuż przed wejściem w decydującą fazę seta (19:19). Mimo początkowych problemów, to podopieczni Laurenta Tillie jako pierwsi mieli piłkę setową (24:23), którą przy pierwszej okazji wykorzystał N’Gapeth.

Po powrocie z dziesięciominutowej przerwy oba zespoły prowadziły wyrównaną grę (5:5). Sygnał do pierwszej przerwy technicznej dał pojedynczy blok Nicolasa Le Goffa, dzięki któremu Francuzi wypracowali dwa punkty przewagi (8:6). Prowadzenie podopiecznych Laurenta Tillie skuteczną grą na siatce powiększył drugi ze środkowych trójkolorowych, Kevin Le Roux (10:7), jednak Rosjanie przed przerwą techniczną nie tylko zdołali zniwelować straty, ale przy zagrywce Dimitrii Volkova wypracowali minimalną przewagę (15:16). Pod koniec trzeciej partii francuscy siatkarze stracili  skuteczność na skrzydłach, co wykorzystali podopieczni Sergeia Shliapnikova, punktując przeciwników blokiem (18:22). Dzięki temu siatkarze Sbornej, wygrywając seta, wyszli na prowadzenie w całym meczu.

Początek czwartej partii pokazał, że Francuzi nie zamierzają odpuścić możliwości rewanżu za finał Siatkarskiej Ligi Narodów (6:6). Wyrównana gra obu drużyn trwała jednak tylko do ósmego punktu – duża ilość błędów własnych po stronie trójkolorowych, których grę w ostatnim secie prowadził Antoine Brizard, uniemożliwiła im granie na jednym poziomie z Rosjanami (8:12). Sygnał do odrabiania strat dał francuskim siatkarzom Thibault Rossard, który wrócił na boisko po dłuższym czasie spędzonym w kwadracie dla rezerwowych (13:14). Przy zagrywce Le Goffa zespół środkowego najpierw doprowadził do remisu (16:16), a następnie wyszedł na minimalne prowadzenie (17:16), by ponownie oddać je siatkarzom Sbornej (17:18). Sytuacja uległa zmianie, gdy w polu serwisowym  pojawił się Brizard – francuscy zawodnicy w ustawieniu z rozgrywającym na zagrywce wypracowali dwa oczka przewagi (19:17). Błędne wybory kapitana warszawskiego klubu pozwoliły Rosjanom wyrównać wynik (21:21) i od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt (24:24). Ostatecznie jednak rosyjscy zawodnicy lepiej rozegrali końcówkę czwartego seta, dzięki czemu to oni sięgnęli po zwycięstwo w całym spotkaniu.

 

 

Francja – Rosja 1:3
(16:25, 25:23, 20:25, 24:26)

 

Składy drużyn: 

Francja: Patry, Toniutti, Tillie, Lyneel, N’Gapeth, Le Roux, Brizard, Boyer, Le Goff, Bultor, Grebennikov (L), Rossard, Chinenyeze, Mouiel (L)
Rosja: Vlasov, Kovalev, Volvich, Grankin, Karpukhov, Volkov, Rodichev, Berezhko, Sokolov (L), Butko, Muserskiy, Polataev, Vervov (L), Mikhaylov, Kliuka, Kurkaev

 

Źródło: inf.własna
Fot.: M-volley.pl

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *