Memoriał Wagnera: Kolejne zwycięstwo Polaków!

Po szczęśliwym dla Polaków pierwszym dniu Memoriału Huberta Jerzego Wagnera, również drugi mecz turnieju dał polskim kibicom powody do zadowolenia – podopieczni Vitala Heynena po emocjonujących pięciu setach pokonali siatkarzy z Francji, którzy nie zdołali zrehabilitować się swoim kibicom za wczorajszą porażkę z siatkarzami Sbornej.  

Początek drugiego spotkania Biało-Czerwonych był niezwykle wyrównany (5:5), jednak przez błędy własne Trójkolorowych na pierwszej przerwie technicznej to Polacy byli dwa punkty bliżej zwycięstwa w premierowej odsłonie meczu (8:6). Po powrocie zespołów na boisko brak skuteczności Aleksandra Śliwki na lewym skrzydle pozwolił Francuzom wyrównać wynik (8:8) i od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt, z minimalną przewagą gospodarzy turnieju (10:9). Było tak do pojawienia się w polu serwisowym Kevina Le Roux – w tym ustawieniu, dzięki skutecznym kontrom, przyjezdni wypracowali dwa punkty przewagi (10:12). Polacy zdołali odrobić straty dzięki fantastycznej zagrywce Bartosza Kurka (13:13), a na prowadzenie wyszli po widowiskowym kontrataku Michała Kubiaka z drugiej linii (15:14). Przy zagrywce kapitana Biało-Czerwoni powiększyli przewagę dzięki skutecznej grze w bloku Mateusza Bieńka (18:14) i do końcowych fragmentów seta utrzymywali ten dystans punktowy. Po dwudziestym punkcie polscy skrzydłowi stracili skuteczność, a nieskończony atak Bartosza Kurka pozwolił podopiecznym Laurenta Tillie nawiązać kontakt punktowy (22:21). Francuscy siatkarze wykorzystali problemy Polaków na skrzydłach i doprowadzili do remisu (23:23), jednak to Biało-Czerwoni jako pierwsi mieli piłkę setową (24:23), której nie wykorzystali, psując zagrywkę. Choć przy kolejnej akcji Trójkolorowi mieli w górze piłkę na skończenie seta (25:26), punktowym blokiem popisał się Jakub Kochanowski, który zatrzymał Ervina N’Gapetha (26:26). Emocjonującą walkę obu drużyn zakończył atakiem Artur Szalpuk, który pojawił się na boisku, zmieniając Michała Kubiaka.

Przegrana końcówka pierwszego seta zmotywowała podopiecznych Laurenta Tillie, którzy kolejną partię rozpoczęli od wysokiego prowadzenia (2:5). Polacy nawiązali kontakt punktowy przy zagrywce Kubiaka dzięki świetnej grze w bloku Bieńka (6:7), jednak na pierwszą przerwę techniczną Biało-Czerwoni zeszli z dwupunktową stratą (6:8), która po nieskutecznym ataku Kurka powiększyła się do trzech oczek (6:7). Blok na Śliwce i błąd w defensywie przyjmującego zmusiły Vitala Heynena do wzięcia czasu dla swojej drużyny (8:12), co nie przyniosło zamierzonego skutku – kolejne dwa nieskończone ataki Śliwki i aut Kurka spowodowały, że selekcjoner Polaków wziął kolejną przerwę (8:13). Również to nie dało żadnego efektu – Francuzi powiększyli przewagę do  sześciu oczek (9:15), a ich serię zatrzymał dopiero kiwką Kubiak (10:15). Sygnał do odrabiania strat dał świetną zagrywką Kochanowski (12:15), jednak Trójkolorowi zeszli na drugą przerwę techniczną z wysoką, czteropunktową przewagą (12:16). W polu serwisowym popisał się również Kubiak (15:17), który zmusił Francuzów do dwóch błędów w przyjęciu. Kontakt punktowy dał Polakom as Bieńka (17:18), po którym Laurent Tillie był zmuszony do wzięcia czasu. Ta sytuacja nie trwała jednak długo – przyjezdni, wykorzystując brak skuteczności polskich skrzydłowych, szybko wrócili na prowadzenie (17:21). Choć blok Kochanowskiego nieco zmniejszył straty Biało-Czerwonych (20:22), francuscy zawodnicy bezlitośnie wykorzystywali swoje szanse w kontrach, dzięki czemu wyrównali wynik spotkania.

Mimo, że trener Laurent Tillie w trzeciej partii desygnował do gry zmienioną szóstkę z Thibault Rossardem i Julienem Lyneelem w przyjęciu, to Trójkolorowi znacznie lepiej rozpoczęli kolejnego seta (3:6), a sygnał do pierwszej przerwy technicznej dał as serwisowy francuskiego przyjmującego Asseco Resovii Rzeszów (5:8). Goście powiększyli dystans punktowy po błędzie Kubiaka i bloku na Kurku, co zmusiło trenera Heynena do wykorzystania drugiej przerwy na żądanie (8:13). Jak w poprzednim secie, skrzydłowi reprezentacji Polski mieli ogromne problemy ze skutecznością w ataku, co bezlitośnie wykorzystywali francuscy zawodnicy (10:16). Podopieczni Vitala Heynena nie radzili sobie nie tylko na siatce – Jean Party zagrywką zmusił Biało-Czerwonych do błędu w defensywie (10:17), co tylko pogorszyło sytuację gospodarzy turnieju. Trener Heynen na wynik zareagował zmianami: na boisku pojawili się Dawid Konarski, Bartosz Kwolek i Artur Szalpuk. Rezerwowi zmniejszyli straty (21:23), jednak nie zdołali zatrzymać francuskich zawodników, którzy sięgnęli po zwycięstwo w trzeciej partii i wyszli na prowadzenie w spotkaniu.

Po powrocie zespołów do gry na boisku rozgorzała wyrównana walka (5:5). Po stronie Polaków do gry wrócił Michał Kubiak, natomiast w składzie na czwartego seta pozostał Artur Szalpuk, który zmienił nieskutecznego w ataku Śliwkę. Drobne korekty przyniosły skutek – na pierwszej przerwie technicznej Biało-Czerwoni prowadzili dwoma punktami (8:6). Nie trwało to jednak długo i, po błędach podopiecznych Vitala Heynena, Trójkolorowi szybko wyrównali wynik (8:8). Polacy wrócili do wysokiego prowadzenia tuż przed drugą przerwą techniczną, na którą zeszli z trzema punktami przewagi (16:13), którą powiększyli po wykorzystanej przez Kubiaka i Konarskiego kontrze (18:13). Francuzi niebezpiecznie zbliżyli się do Polaków po błędzie atakującego gospodarzy (19:17), jednak Konarski szybko zrehabilitował się swojej drużynie skutecznym blokiem na Rossardzie (21:17). Biało-Czerwoni zdołali utrzymać przewagę do samego końca seta, dzięki czemu doprowadzili do tie-breaka.

Choć podopieczni Vitala Heynena świetnie rozpoczęli decydującą partię (3:0), Trójkolorowi szybko odwrócili wynik i wyszli na prowadzenie (3:4). Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt, jednak po błędzie podwójnego odbicia Grzegorza Łomacza Francuzi  zbudowali minimalny dystans punktowy (5:7). Choć Biało-Czerwonym udało się zminimalizować straty, przy zmianie stron to Francuzi byli punkt bliżej zwycięstwa (7:8). Autowy atak Kubiaka i przekroczenie linii dziewiątego metra przy zagrywce Bieńka sprawiły, że to Francuzi mieli na swoim koncie dwa oczka więcej (8:10). Blok na Lyneelu pozwolił Polakom wyrównać wynik (10:10), jednak gdy gospodarze turnieju mieli w górze piłkę na przełamanie, zablokowany został również Kochanowski (10:11). Biało-Czerwonych na prowadzenie wyprowadził zagrywką Kubiak (12:11), a kolejny punkt Polaków w bloku zmusił trenera Tillie do wzięcia czasu (13:11). Polacy wytrzymali presję, dzięki czemu sięgnęli po zwycięstwo w starciu z Francuzami

Polska – Francja 3:2
(30:28, 21:25, 22:25, 25:21, 15:13)

 

Składy drużyn:

Polska:  Nowakowski, Kurek, Łomacz, Kubiak, Śliwka, Kochanowski, Wojtaszek (L), Konarski, Szalpuk, Schulz, Zatorski (L), Kwolek, Bieniek, Fornal
Francja: Patry, Toniutti, Tillie, Lyneel, N’Gapeth, Le Roux, Brizard, Boyer, Le Goff, Bultor, Grebennikov (L), Rossard, Chinenyeze, Mouiel (L)

 

Źródło: inf.własna
Fot.: M-volley.pl

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *