Memoriał Wagnera: Polacy zakończą turniej na pierwszym miejscu

W ostatnim meczu tegorocznej edycji Memoriału Huberta Jerzego Wagnera po dwóch stronach siatki stanęły reprezentacje Rosji i Polski, które w tym starciu walczyły o zwycięstwo w całym turnieju. Po emocjonującym pięciosetowym meczu lepsi okazali się podopieczni Vitala Heynena.

 

Początek spotkania nie należał do najlepszych w wykonaniu Polaków – atak w aut ze środka i fatalne przyjęcie Bartosza Kwolka, dały Rosjanom trzypunktową przewagę (1:4). Asem serwisowym popisał się Dawid Konarski (3:4), jednak w kolejnych akcjach Biało-Czerwonym zabrakło skuteczności w ataku, przez co na pierwszą przerwę techniczną zeszli ze stratą (5:8). Ten dystans punktowy utrzymywał się do momentu, w którym na zagrywce pojawił się Kwolek – jego świetny serwis pozwolił Polakom wyrównać wynik i zmusił Sergeia Shlapnikova do wzięcia czasu (9:9). Po powrocie na boisko swoją szansę w kontrataku wykorzystał Artur Szalpuk, w aut zaatakował Dmitrii Volkov (11:9), a przewagę gospodarzy turnieju blokiem powiększył Piotr Nowakowski (12:9). Rosjanie zniwelowali straty (12:12) po błędach w defensywie Biało-Czerwonych, którzy stracili również skuteczność na skrzydłach (12:13). Czas na żądanie trenera Heynena nie pomógł Polakom w zrobieniu przejścia (12:14) – z niewygodnego ustawienia udało się uciec dopiero po błędzie Rosjan w zagrywce. Na drugiej przerwie technicznej dwa punkty bliżej zwycięstwa byli siatkarze Sbornej (14:16), którzy po powrocie na boisko zwiększyli przewagę do pięciu oczek (15:20). Choć tuż po szesnastym punkcie na boisku pojawiła się inna para przyjmujących, Michał Kubiak i Aleksander Śliwka, oraz Damian Schulz z Grzegorzem Łomaczem, trudno było zauważyć poprawę w poziomie przyjęcia czy ataku na skrzydłach. Dzięki temu Rosjanie zwyciężyli w premierowej odsłonie i wyszli na prowadzenie w meczu. 

Początek drugiej partii był niezwykle wyrównany (5:5) do momentu, w którym na zagrywkę poszedł Artur Szalpuk – przyjmujący uniemożliwił rosyjskim zawodnikom wyprowadzenie pierwszej akcji, dzięki czemu Biało-Czerwoni zeszli na pierwszą przerwę techniczną z trzypunktową przewagą (8:5). Rosjanie nawiązali kontakt punktowy po błędzie dotknięcia siatki przez Kwolka (11:10), a brak skuteczności Szalpuka na lewym skrzydle pozwolił im wyrównać wynik (13:13). Przyjmujący szybko zrehabilitował się swojej drużynie (14:13), jednak od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt (15:15). Po udanej walce na siatce Kwolka to Polacy zeszli na drugą przerwę techniczną z minimalną przewagą (16:15), którą powiększyli jeszcze przed wejściem w końcową fazę seta (18:16). Kiedy kolejny fantastyczny blok na swoim koncie zapisał Nowakowski (19:16), a dwa punkty z zagrywki dołożył Damian Schulz (21:16), jasnym stało się, że Rosjanie w drugim secie nie zdołają zatrzymać Polaków.

Po powrocie zespołów na boisko to podopieczni Sergeia Shlapnikova byli minimalnie lepsi (3:5), jednak Polacy szybko wyrównali wynik (5:5). Dystans punktowy ponownie zwiększył się po pierwszej przerwie technicznej (8:10) i od tego momentu drużyny wróciły do walki punkt za punkt. Remis pojawił się na tablicy wyników po świetnej kontrze w wykonaniu Schulza, który skończył wymagającą piłkę na potrójnym bloku (12:12). Szalpuk po raz kolejny przysporzył problemów rosyjskiej defensywie (13:12), jednak prowadzenie Polaków nie trwało długo (13:14). Również Mateusz Bieniek popisał się świetną zagrywką (15:14), dzięki czemu na drugiej przerwie technicznej to podopieczni Vitala Heynena byli krok bliżej zwycięstwa (16:15). Fantastyczny blok Bieńka przy kolejnym dobrym serwisie Kwolka zmusił trenera Shlapnikova do wzięcia czasu (18:16). Przerwa na żądanie przyniosła zamierzony efekt – siatkarze Sbornej wykorzystali problemy Polaków w ataku i zmienili Biało-Czerwonych na prowadzeniu (18:19). Choć Rosjanie mieli w górze piłkę na powiększenie przewagi, swojej okazji nie wykorzystał Maxim Mikhaylov (19:19), który w następnej akcji został zablokowany (20:19). Od dwudziestego punktu trudno było wskazać faworyta do zwycięstwa w trzeciej partii (23:23), jednak goście jako pierwsi mieli piłkę setową (23:24), które nie zdołali wykorzystać (24:24). Wyrównaną walkę w końcówce z lewej flanki zakończył Volkov. 

Biało-Czerwoni wyszli na czwartego seta z ogromną determinacją, co zaowocowało ambitną grą w obronie i szybko wypracowaną przewagą (5:2), którą gospodarze turnieju powiększyli potrójnym blokiem (6:2). Fatalną serię Rosjan  przedłużył Bieniek, który w pojedynkę zatrzymał rosyjskiego środkowego (8:2). Dystans punktowy zwiększył się do dziewięciu oczek po autowym ataku przyjezdnych ze skrzydła i wykorzystanej przez Bieńka kontrze (11:2). Fatalna dyspozycja siatkarzy Sbornej w zagrywce nie ułatwiała im odrabiania strat (13:5), które udało się minimalnie zniwelować dopiero przed drugą przerwą techniczną (16:10). Biało-Czerwoni nie stracili jednak koncentracji i, punktując Rosjan blokiem oraz zagrywką, sukcesywnie powiększali przewagę, którą utrzymali do końca seta, dzięki czemu doprowadzili do tie-breaka.

Decydująca odsłona meczu na początku początku układała się po myśli polskich kibiców (5:2), jednak siatkarze Sbornej wyrównali wynik jeszcze przed zmianą stron (6:6). Słaba gra Polaków zmusiła trenera Heynena do wzięcia czasu i dokonania zmian – na boisku w miejsce Kwolka pojawił się Śliwka. Przyniosło to zamierzony skutek, gdyż Biało-Czerwoni zdołali uciec z niewygodnego ustawienia (7:6) i przy zmianie stron byli o krok bliżej zwycięstwa (8:7). Podopieczni Vitala Heynena do samego końca meczu zachowali zimną krew, dzięki czemu to oni sięgnęli po zwycięstwo w starciu z Rosją, jak i w całym turnieju. 

 

Polska – Rosja 3:2
(21:25, 25:22, 24:26, 25:15, 15:10)

 

Składy drużyn:

Polska: Nowakowski, Kurek, Łomacz, Kubiak, Śliwka, Kochanowski, Wojtaszek (L), Konarski, Szalpuk, Schulz, Zatorski (L), Kwolek, Bieniek, Fornal
Rosja: Vlasov, Kovalev, Volvich, Grankin, Karpukhov, Volkov, Rodichev, Berezhko, Sokolov (L), Butko, Polataev, Vervov (L), Mikhaylov, Kliuka, Kurkaev

 

Klasyfikacja końcowa Memoriału Huberta Jerzego Wagnera 2018:

Polska
Rosja
Francja
Kanada

 

Nagrody indywidualne Memoriału Huberta Jerzego Wagnera 2018:

Najlepszy atakujący: Jean Patry
Najlepszy blokujący: Jakub Kochanowski
Najlepszy zagrywający: Piotr Nowakowski
Najlepszy przyjmujący: Dimitry Volkov
Najlepszy libero: Jenia Grebennikov 

MVP: Artur Szalpuk

 

 

Źródło: inf.własna
Fot.: M-volley.pl

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *