Memoriał Wagnera: Zwycięstwo Rosjan na zakończenie drugiego dnia rywalizacji w Krakowie

Po emocjach związanych z pięciosetowym meczem Biało-Czerwonych przyszedł czas na kolejne starcie, o którego wyniku zdecydował tie-break. Choć w tym meczu z łatwością można było wskazać zdecydowanego faworyta już przed startem spotkania, Rosjanie nie wywiązali się z tej roli – mimo, że po dwóch setach prowadzili w całym meczu, pozwolili Kanadyjczykom przedłużyć losy spotkania. Ostatecznie jednak to właśnie podopieczni Sergeia Shlapnikova sięgnęli po zwycięstwo.  

Po jednoznacznie zdominowanym przez Rosjan secie otwarcia nikt w hali nie spodziewał się tak dobrego początku drugiej partii w wykonaniu Kanadyjczyków. Choć w poprzedniej odsłonie meczu podopieczni Stephana Antigi niemal nie istnieli na siatce, w drugim secie dzięki świetnej zagrywce utrudnili siatkarzom Sbornej przyjęcie, co przełożyło się na ich skuteczność w ataku. To pozwoliło kanadyjskim zawodnikom wypracować wysoką, pięciopunktową przewagę (12:17), której jednak nie zdołali utrzymać do końcowych fragmentów tej partii – podopieczni Sergeia Shliapnikova tuż po drugiej przerwie technicznej rozpoczęli sukcesywne odrabianie strat (16:17). Błędy własne Kanadyjczyków pozwoliły Rosjanom wyrównać wynik (18:18), a skuteczny blok wyprowadził ich na prowadzenie (20:18). Kanadyjscy siatkarze w końcówce nawiązali kontakt punktowy (23:22), jednak ostatnie słowo w tej partii należało do Artema Volvicha, który przy piłce setowej zatrzymał na siatce skrzydłowego reprezentacji Kanady. Trzecia odsłona była bliźniaczo podobna do poprzedniej, jednak z innym finałem – na drugiej przerwie technicznej Kanadyjczycy prowadzili trzema punktami (13:16) i ten dystans punktowy utrzymali do samego końca seta, dzięki czemu przedłużyli losy spotkania. Podopieczni Stephana Antigi utrzymali wysoki poziom gry również w kolejnej partii, co pozwoliło im wykorzystywać niedokładne przyjęcie po stronie przeciwników. Drużyna Sergeia Shliapnikova nie potrafiła sobie poradzić z błędami własnymi, przez co kanadyjskim siatkarzom udało się doprowadzić do tie-breaka. Emocji nie zabrakło również w decydującym secie, w którym ostatecznie po zaciętej końcówce zwyciężyli Rosjanie.

Rosja – Kanada 3:2
(25:17, 25:23, 22:25, 21:25, 21:19)

 

Składy drużyn:

Rosja: Vlasov, Kovalev, Volvich, Grankin, Karpukhov, Volkov, Rodichev, Berezhko, Sokolov (L), Butko, Polataev, Vervov (L), Mikhaylov, Kliuka, Kurkaev
Kanada: Sanders, Perrin, Marshall, Hoag, Van Berkel, Blankenau, DeRocco, Vernon-Evans, Vigrass, Bann (L), Szwarc, Loeppky, Vandoorn, Sclater

 

Źródło: inf.własna
Fot.: M-volley.pl

 

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *