MŚ2018: Sensacja w meczu grupy B, zacięty tie-break dla Słoweńców, Rosjanie z pierwszą porażką – faza grupowa, 15 września – podsumowanie spotkań

9 września wystartowały FIVB Mistrzostwa Świata, których gospodarzami są Bułgaria i Włochy. Reprezentacja Polski broni zdobytego w tytułu 2014 roku, w pierwszej fazie mierząc się z rywalami w Warnie (grupa D). W tej samej grupie pojawiają się drużyny z Bułgarii, Iranu, Kuby, Finlandii i Portoryko. Zespoły, które trafiły do grupy B czyli Brazylia, Kanada, Francja, Egipt, Chiny, Holandia grają w drugim z bułgarskich miast, Ruse. Florencja gości grupę A: Włochy, Argentynę, Japonię, Belgię, Słowenię i Dominikanę, a w Bari walczą drużyny z grupy C, czyli reprezentacje: USA, Rosji, Serbii, Australii, Tunezji oraz Kamerunu.

Przedstawiamy podsumowanie fazy grupowej MŚ z 15 września.

 

 

 

GRUPA A
Belgia – Słowenia 2:3 (25:22, 25:21, 19:25, 23:25, 13:15)
Włochy – Argentyna  3:1 (22:25, 25:15, 25:23, 28:26)

 

Wielki powrót Słoweńców po dwóch przegranych setach zakończony zwycięstwem w tie-breaku – tak po krótce można  podsumować pierwsze  sobotnie spotkanie w grupie A we Florencji.  Niesamowicie zadowolony z wyniku był szkoleniowiec Słoweńców :- To świetna wygrana! Na początku spotkania powiedziałem moim zawodnikom siedzącym na ławce, że ważny zawodnik, to ten kończący grę, nie t4en którą ją zaczyna. Wygrana jest wynikiem pracy zespołowej, szczególnie gdy przegrywa się już 0-2 w meczu. Utrzymaliśmy dobra dyspozycję w szczególności w serwisie, bloku i obronie – wyjaśnia Slobodan Kovac. Najlepszym graczem meczu po stronie zwycięzców byl grający 3,5 seta Alan Sket, zdobywca 21 punktów. Vis a vis najlepsi na boisku, jeśli chodzi o zdobycze punktowe – Sam Deroo (17) i Bram Van den Dries (18).

 

Reprezentacja współgospodarzy po słabszym początku (przegrana pierwsza partia, w której Argentyńczycy triumfowali 25:22), w kolejnych setach już potwierdziła dobrą dyspozycję na parkiecie. Czwarta partia spotkania mogła zakończyć się innym wynikiem, gdyż to Abicelestes spisywali się poprawniej, jednak nie wykorzystali korzystnej sytuacji i przegrali partię w grze na przewagi i cały mecz. 1:3. Tym samym Włosi z bilansem 3 wygranych zameldowali się w  drugiej rundzie. Argentyńczycy prowadzeni przez Julio Velasco mają na swoim koncie 3 punkty i aktualnie zajmują 4 promowaną awansem do kolejnej fazy lokatę.

 

 

GRUPA B
Kanada – Chiny 3:1 (25:22, 25:19, 21:25, 25:23)
Holandia – Brazylia 3:1 (21:25, 25:20, 25:20, 25:21)

 

Kanadyjczycy potrzebowali czterech partii, by pokonać podopiecznych Raula Lozano i aktualnie pozostają niepokonanym zespołem w grupie „B”. Zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo, choć pierwsza partia  wygrana do 22 tego nie zwiastowała. W drugiej siatkarze z kraju Klonowego Liścia kontynuowali dobrą grę, za sprawą dobrej postawy ich kapitana Johna Gordona Perrina. Swoje dołożył też młody kanadyjski atakujący, Sharon Vernon-Evan. Chińczycy zredukowali liczbę błędów własnych i od początku trzeciej partii grali lepiej przede wszystkim w ataku. Set padł ich łupem a dwójka najlepszych punktujących po stronie chińskiej- Chuan Jiang and Libin Liu – zdobyli odpowiednio 13  i 11 oczek. Zwycięski czwarty set był jednak pod kontrolą Kanadyjczyków, którzy od drugiej przerwy technicznej (16:12) byli zespołem lepszym i w spotkaniu z Azjatami nie stracili punktu.

Mianem sensacji można określić zwycięstwo Holendrów nad mistrzami olimpijskimi. Podopieczni Gido Vermeulena rozegrali świetne spotkanie i wypunktowali Brazylijczyków 3:1. Zwycięstwo jest tym ważne dla aktualnego układu sił w grupie B oraz dla samych Holendrów, że odniesione po raz drugi w historii. Canarinhos, którzy rozpoczęli spotkanie od mocnego serwisu  wygrali pierwszą partię i to byłoby na tyle.Drugi set należał już do Holendrów, którzy popełnili jedynie 3 błędy, poprawiając skuteczność w ataku i bloku (25:20). Takim samym rezultatem zakończyła się trzecia odsłona, a w czwartej europejski zespół wypracował 5-punktową przewagę (18-13), której nie oddał już do końca meczu).

 

 

GRUPA C
Serbia – Tunezja  3:1 (20:25, 25:20, 25:21, 25:20)
USA – Rosja  3:1 (25:23, 20:25, 25:23, 25:20)

 

Zwycięstwo Serbów w starciu z Tunezyjczykami można było brać w ciemno. Pierwsza partia zakończyła się niespodziewanie, bo to „egzotyczny” rywal zajmujący dolne miejsca w tabeli triumfował 25:20. Po przerwie zmiany, których dokonał trener  bałkańskiego zespołu poskutkowały. Na boisku pojawili się Podrascanin, Lisinac i Ivovic i Serbowie drugą partię zakończyli zwycięstwem. Również w trzeciej i czwartej partii to Serbowie kontrolowali przebieg meczu i nie  oddali rywalowi punktu. Drazen Luburic  oraz Uros Kovacevic punktowali najwięcej – odpowiednio 16 i 14 oczek. Najskuteczniejszym zawodnikiem w tunezyjskich szeregach był atakujący Ali Bongui, zdobywca aż 27 punktów.

Najciekawiej zapowiadający się sobotni pojedynek  pretendentów do mistrzowskiego tytułu na szczycie grupy C zakończył się w czterech setach dla Amerykanów. Podopieczni Johna Sperawa wygrali wcześniej dwa tie-breaki, zaś Rosjanie jak dotąd byli niepokonani. Do sobotniego wieczoru, kiedy musieli uznać wyższość  brązowych medalistów olimpijskich. Amerykanie prowadzili już 2:1 w meczu i wydawać się mogło, że Sborna doprowadzi do tie-breaka (16:16 w czwartej partii). Tak się jednak nie stało, gdyż siatkarze z Ameryki Północnej wyszli na prowadzenie za sprawą dobrych ataków Aarona Russela czy postawy w polu serwisowym Matta Andersona, który miał tez swój udział w piłce meczowej.  Niedziela będzie dniem wolnym dla Rosjan, zaś Amerykanie o kolejne punkty powalczą w starciu z reprezentacją Kamerunu.

 

 

GRUPA D
Kuba – Iran  1:3 (25:17, 18:25, 22:25, 19:25)
Polska – Finlandia 3:1 (25:20, 26:28, 25:16, 25:15)

 

Pierwsze spotkanie w  „polskiej” grupie zakończyło się po myśli Irańczyków, którzy kontynuują zwycięską passę i z trzema wygranymi na koncie zapewnili sobie już udział w drugiej rundzie. Waleczni młodzi Kubańczycy nie wygrali jeszcze spotkania i dziś byli w stanie wygrać tylko jedną partię. 22 punkty po stronie kubańskiej powędrowały na konto Osniela Melgarejo, zaś wyróżniającymi się zawodnikami irańskimi byli Amir Ghafour i Mohammadjavad Manavinezhad.

 

Biało-czerwoni zanotowali trzecią wygraną, pokonując Finów i gwarantując sobie udział w kolejnej fazie turnieju.

MŚ2018: Trzecie zwycięstwo Polaków i awans do drugiego etapu turnieju

 

 

 

Źródło: inf. własna / fivb.com

Fot.: M-volley

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *