PlusLiga: Jakub Bednaruk poprowadzi MKS Będzin w nowym sezonie

Po rocznym pobycie w Bydgoszczy czas na zmianę miejsca pracy dla Jakuba Bednaruka. Od nowego sezonu będzie odpowiadał za wyniki w MKS-ie Będzin.  Umowa będzie obowiązywała przez 2 kolejne sezony. 

 

Nie boję się wyzwań. Wiemy, gdzie jesteśmy, co mamy i gdzie chcemy być – podkreślił Jakub Bednaruk , a zapytany o czynniki , które zadecydowały o zmianie otoczenia odpowiada : – Prawdę mówiąc odmówiłem, kiedy pojawiła się pierwsza oferta, bo progresu nie widziałem. Przekonała mnie dopiero godzinna rozmowa podczas spotkania z prezesem. Dokładnie ustaliliśmy, gdzie jesteśmy, co mamy i gdzie chcemy być. Nie boję się wyzwań. Budżet wcale się nie zwiększy w porównaniu do poprzednich lat, ale postanowiliśmy trochę inaczej te pieniądze rozdysponować. Ponadto chcemy, aby ten klub stał się bardziej „kolorowy” i rozpoznawalny. Wszystkie te czynniki doprowadziły do mojej decyzji. Będzie się działo, zobaczycie!

 

 

 

 

 

Jakie są Pana oczekiwania względem klubu, drużyny, kibiców?

 – Najpierw to ja muszę spełnić oczekiwania klubu, zawodników i kibiców, a później będę mógł liczyć na rewanż. Zawodnicy muszą wiedzieć, że przychodzą do profesjonalnie poukładanego klubu, a ja będę oczekiwał pełnego oddania i zaangażowania. Kibice zobaczą to zaangażowanie i wiem, że będą nas wspierać. Nie mam zamiaru tu się podlizywać, ale zaimponowali mi kilka tygodni temu, kiedy przyjechałem tu na mecz z Chemikiem Bydgoszcz. Drużyna wygrała jeden mecz i nie miała szans na poprawę lokaty. W spotkaniu z nami przegrywała, a doping nie ustawał. Taka postawa bardzo mi się podobała.

 

Całe siatkarskie środowisko w Będzinie ma nadzieję, że kolejne rozgrywki będą najlepszymi w PlusLigowej historii MKS-u. Jaką koncepcję ma Pan na budowę, prowadzenie i rozwój zespołu?

 – Od jakiegoś czasu podsyłam prezesowi propozycje budowy zespołu. Prezes oczywiście marudzi, że za drogo, bo od tego są prezesi, a na końcu szukamy rozwiązań. Jestem bardzo zadowolony z naszego pierwszego transferu. TJ Sanders to świetny zawodnik, lider i po prostu kawał rozgrywacza. Do niego dobieramy skrzydła. Jesteśmy bardzo blisko zamknięcia całego składu, ale nie spieszymy się, bo każda decyzja musi być przemyślana i przedyskutowana.

 

TJ Sanders w ostatnim sezonie klubowym pauzował z powodu kontuzji. Czy nie obawia się Pan o jego formę w następnych rozgrywkach?

– Dobrze znamy stan zdrowia TJ-a. Oczywiście zabezpieczyliśmy się na wypadek problemów, ale zobaczycie go w tym roku w reprezentacji Kanady podczas Ligi Narodów i wszystkie wątpliwości zostaną rozwiane.

 

Źródło: inf.prasowa / mksbedzin.pl
Fot. MKS Będzin

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *