PlusLiga: Koniec wieloletniej pracy Andreei Anastasiego w Gdańsku

Andrea Anastasi – trener Trefla Gdańsk od sezonu 2014/2015 – w przyszłych rozgrywkach nie poprowadzi zespołu „gdańskich lwów”. – Bardzo dziękujemy Andrei za wszystko, co zrobił dla gdańskiej siatkówki. Za sukcesy, które drużyna zdobyła pod jego wodzą, a także za fakt, że Trefl Gdańsk stał się przez te pięć sezonów ważną marką na siatkarskiej mapie Polski – mówi prezes Trefla Gdańsk Dariusz Gadomski. Ostatnią okazją do spotkania z trenerem Anastasim w barwach Trefla będzie czwartkowy mecz z kibicami, który rozpocznie się o godz. 18:00 w sali treningowej ERGO ARENY.

Trener Andrea Anastasi drużynę Trefla Gdańsk objął przed sezonem 2014/2015 i jak do tej pory to właśnie z gdańskim klubem szkoleniowiec był najdłużej związany w swojej karierze – przez pięć sezonów z rzędu. Gdańszczanie pod wodzą Włocha zdobyli wicemistrzostwo Polski (2015), brązowy medal PlusLigi (2018), dwa Puchary Polski (2015, 2018), Superpuchar Polski (2015), awansowali do TOP 12 Ligi Mistrzów w 2016 roku, a także ćwierćfinału europejskich zmagań w 2019 roku. Trener Anastasi wielokrotnie był także nagradzany na rozmaitych galach, a w październiku 2018 r. otrzymał od Władz Miasta medal za wybitne zasługi dla gdańskiego  sportu.

– Bardzo dziękujemy Andrei za wszystko, co osiągnął z naszym klubem. To pod jego wodzą karty historii gdańskiej siatkówki zaczęły się wypełniać pucharami i medalami. Wspólnie stworzyliśmy nowe oblicze Trefla Gdańsk, który przez te pięć sezonów stał się ważną marką na siatkarskiej mapie Polski – mówi Dariusz Gadomski, prezes Trefla Gdańska. – Pamiętajmy też, ilu zawodników rozwinęło się w Gdańsku pod wodzą Andrei – chociażby Damian Schulz, Artur Szalpuk, a w zakończonym przed chwilą sezonie Maciej Muzaj, czy Marcin Janusz. Za to wszystko jesteśmy wdzięczni trenerowi i na pewno będziemy dalej podążać w tych kierunkach rozwoju, które razem wypracowaliśmy. Oczywiście trzymamy kciuki za dalsze sukcesy trenerskie Andrei, a w Gdańsku zawsze będziemy go witać jak w domu – dodaje prezes Gadomski.

 

 

Źródło: inf.prasowa / treflgdansk.pl

Fot. M-volley

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *