PlusLiga – mecz na szczycie dla Indykpolu AZS Olsztyn, wygrana Jastrzębskiego Węgla w derbach Śląska, udany debiut nowego trenera Espadonu – podsumowanie 14.kolejki

PlusLiga – mecz na szczycie dla Indykpolu AZS Olsztyn, wygrana Jastrzębskiego Węgla w derbach Śląska, udany debiut nowego trenera Espadonu – podsumowanie 14.kolejki

Za nami czternasta kolejka PlusLigi, która zdecydowanie należała do faworytów i nie przyniosła wielu niespodzianek. Ważną wygraną mogą się pochwalić olsztynianie, którzy zwiększyli swoją szansę na wejście do pierwszej czwórki.

 

W meczu inaugurującym czternastą kolejkę, Espadon Szczecin podjął Effector Kielce. Dla beniaminka początek sezonu nie był łatwy i nie przyniósł wielu punktów, stąd też zmiana szkoleniowca nie była wielkim zaskoczeniem. Pozytywną niespodzianką okazał się być jednak debiut Michała Gogola w roli trenera gospodarzy. Zespół był wyraźnie ożywiony i świetnie poradził sobie z presją pierwszych dwóch wyrównanych setów. Dla kielczan mecz z beniaminkiem miał być przełamaniem po serii czterech porażek, jednak stało się inaczej. Dwie przegrane w końcówkach partie widocznie podłamały gości. Szczecinianie w trzecim secie zdobyli przewagę, której nie oddali już do końca spotkania, wygrywając za trzy punkty.


W derbach Śląska Jastrzębski Węgiel zmierzył się z GKS-em Katowice. Pierwszy set z pewnością nie przebiegł tak, jakby życzyli sobie tego goście. Katowiczanie, którzy od jakiegoś czasu przeżywają widoczny spadek formy, zmotywowani porażką w pierwszej partii ( 15:25), drugiego seta zaczęli znacznie lepiej, nawiązując walkę z jastrzębianami. Pokonali wyżej notowanych rywali w końcówce, doprowadzając tym samym do remisu w całym meczu. Na niewiele się to jednak zdało, gdyż pozostałe dwie partie zostały zdominowane przez siatkarzy Marka Lebedewa.


Zdecydowanie więcej emocji było z pewnością w Bydgoszczy, gdzie miejscowa Łuczniczka mierzyła się z  Cerradem Czarni Radom. W pierwszym secie radomianie, popełniając wiele błędów, znacznie ułatwili bydgoszczanom zadanie i pozwolili im pewnie wygrać pierwszą partię. Drugi set był znacznie bardziej wyrównany. Dobra zmiana Jakuba Ziobrowskiego i skuteczne ataki Wojciecha Żalińskiego poskutkowały  odrobieniem strat i wygraną w drugiej partii. Po przerwie radomianie nie potrafili się skoncentrować. Brak skuteczności w ataku i błędy w przyjęciu doprowadziły do zdecydowanej wygranej Łuczniczki. Siatkarze z Mazowsza wykazali jednak wolę walki i, po wygraniu czwartej partii, doprowadzili do tie-breaka, w którym dużą rolę odegrała dobra zagrywka gości. Dzięki niej radomianie mogli się cieszyć z dwóch punktów.


Lotos Trefl Gdańsk gościł u siebie AZS Częstochowę. Zdecydowanym faworytem tego spotkania byli gdańszczanie, jednak pierwsza partia niespodziewanie padła łupem gości, którzy popełniali mniej błędów. Podopieczni Andrei Anastasiego podrażnieni porażką w pierwszym secie, wyszli na boisko mocno zmotywowani i zdominowali częstochowian w każdym siatkarskim elemencie, co pozwoliło im cieszyć się z remisu w całym spotkaniu. Pozostałe dwie partie nie miały większej historii. Ekipa Lotosu dominowała na boisku, odnosząc długo wyczekiwane zwycięstwo.


W meczu na szczycie Cuprum Lubin rywalizował z sąsiadującym ze sobą w tabeli Indykpolem AZS Olsztyn. Dwie pierwsze patie były bardzo wyrównane, ale to olsztynianie zagrali lepiej w końcówkach, zdobywając przewagę już w okolicach połowy seta. Po regulaminowej  dziesięciominutowej przerwie, Lubinianie wrócili na boisko bardziej skoncentrowani. Trener Cretu znalazł optymalny skład, który wygrał trzecią partię. Olsztynianie zdominowali początek czwartego seta, jednak gospodarze szybko odrobili przewagę, co doprowadziło do wyrównanej walki. Końcówka czwartej partii i całego meczu należała do Miłosza Zniszczoła, który punktując w bloku, zapewnił olsztynianom wygraną i cenne punkty w walce o miejsce w pierwszej czwórce.


PGE Skra Bełchatów  oraz Asseco Resovia, zgodnie z przewidywaniami, punktowali w swoich spotkaniach. Trener bełchatowian  w starciu z BBTSem Bielsko – Biała pozwolił sobie na zmiany w pierwszej szóstce i dał odpocząć części siatkarzy z podstawowego składu. Nie wpłynęło to jednak w żaden sposób na wynik spotkania. Bielszczanie nie umieli przeciwstawić się znacznie wyżej notowanej drużynie i łatwo przegrali wszystkie trzy sety, nawiązując walkę jedynie na początku partii.


Emocji zabrakło również na Podpromiu, gdzie Asseco Resovia Rzeszów zdominowała MKS Będzin. Rzeszowianie od początku kontrolowali przebieg spotkania, nie dając gościom nawiązać równej walki. Resovia wywiązała się z roli faworyta i pewnie wygrała spotkanie bez straty seta.


W ostatnim meczu czternastej kolejki ONICO AZS Politechnika Warszawska  we własne, licznie zapełnionej hali, rozegrała pojedynek z mistrzem Polski, ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Inaugurująca partia była pokazem siły aktualnych liderów tabeli, którzy nie dali Inżynierom wyjść na prowadzenie ani razu. Taki stan rzeczy utrzymał się również w kolejnych dwóch partiach, które, choć były nieco bardziej wyrównane, również zostały zdominowane przez kędzierzynian. ZAKSA wygrała spotkanie za trzy punkty, tym samym umacniając się na pozycji lidera.

 [img title=””]media/storage/images/3db5932f427d.png[/img]

Wyniki 14.kolejki:


Espadon Szczecin – Effector Kielce 3:0 (25:23. 31:29, 25:21)


Jastrzębski Węgiel – GKS Katowice 3:1 (25:15, 24:26, 25:19, 25:16)


Łuczniczka Bydgoszcz – Cerrad Czarni Radom 2:3 (25:18, 30:32, 25:14, 17:25, 11:15)


Lotos Trefl Gdańsk – AZS Częstochowa 3:1 (22:25, 25:15, 25:18, 25:19)


Cuprum Lubin – Indykpol AZS Olsztyn 1:3 (19:25, 22:25, 25:21, 23:25)


PGE Skra Bełchatów – BBTS Bielsko – Biała 3:0 (25:17, 25:14, 25:21)


Asseco Resovia Rzeszów – MKS Będzin 3:0 (25:20, 25:17, 25:18)


ONICO AZS Politechnika Warszawska – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (13:25, 21:25, 21:25)

 

Opracowała: Magdalena Kwaśniok

Źródło: inf.własna/plusliga.pl

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *