PlusLiga: Powrót Aleksandra Śliwki do Rzeszowa, ciekawe mecze w Bełchatowie, Lubinie i Jastrzębiu – zapowiedź 10.kolejki.

PlusLiga: Powrót Aleksandra Śliwki do Rzeszowa, ciekawe mecze w Bełchatowie, Lubinie i Jastrzębiu – zapowiedź 10.kolejki.

Przed nami 10.kolejka siatkarskiej ekstraklasy, w której konkurencja jest coraz większa. Z wyjątkiem pierwszej w tabeli ZAKSY, kolejnych pięć drużyn ma niemal identyczny dorobek punktowy, co sprawia, że im dalszy etap zmagań, tym emocje są większe.

Kolejna runda meczów rozpocznie się już w czwartek od spotkania Cuprumu Lubin i Cerradu Czarnych Radom. Mimo słabego początku sezonu, radomianie w ostatniej kolejce zdołali zrehabilitować się swoimi kibicom, w dobrym stylu pokonując przed własną publicznością Lotos Trefl Gdańsk. Mimo tej niespodziewanej wygranej, faworytem wciąż pozostają gospodarze, którzy plasują się na wysokim piątym miejscu w tabeli.

W piątek Effector Kielce zmierzy się z Politechniką Warszawską, która po serii porażek, z pewnością będzie chciała zawalczyć o zwycięstwo. Mecz z drużyną z połowy tabeli może być dla akademików szansą na przełamanie, jednak faworytem spotkania pozostaje dobrze spisujący się do tej pory Effector. Aspirująca do udziału w fazie play-off drużyna z Kielc z pewnością postawi gościom trudne warunki.

Drugim rozegranym w piątek spotkaniem będzie jeden z ciekawszych meczów tej kolejki, w którym PGE Skra Bełchatów podejmować będzie dobrze spisującego się beniaminka, GKS Katowice. Katowiczanie walczyć będą o sprawienie kolejnej niespodzianki i kontynuowanie zwycięskiej passy rozpoczętej w meczu z wicemistrzami Polski, Asseco Resovią Rzeszów. Bełchatowianie co prawda pauzowali w plusligowych zmaganiach przez rozegrany wcześniej mecz 9. kolejki, jednak kwalifikacje do Ligi Mistrzów nie pozwoliły im wypaść z rytmu meczowego. Zespół z Katowic może pokusić się o kolejną niespodziankę, jednak bełchatowianie mają świadomość, że na tym etapie rozgrywek nie mogą sobie pozwolić na kolejną wpadkę, a to czyni ten mecz niezwykle ciekawym.

Kolejnym z interesujących meczów będzie niewątpliwie potyczka Asseco Resovii Rzeszów z Indykpolem AZS Olsztyn. Olsztynianie dość niespodziewanie zajmują wysokie szóste miejsce w tabeli i, choć wicemistrzowie Polski są na miejscu czwartym, oba zespoły różni jedynie punkt. Przy odpowiednich wynikach reszty meczów, spotkanie to można potraktować jako bezpośrednią walkę nawet o miejsce wicelidera, stąd też można je nazwać ‘meczem na szczycie’. Dodatkowym ‘smaczkiem’ może być powrót Aleksandra śliwki na Podpromie, gdzie spędził ostatni sezon.

W Jastrzębiu gospodarze podejmować będą Lotos Trefl Gdańsk, który po ostatniej niespodziewanej porażce z drużyną z Radomia, spadł z siódmego na dziewiąte miejsce w tabeli. Zespół Andrei Anastasiego z pewnością nie spisuje się zgodnie z oczekiwaniami kibiców, więc mecz ten dla gdańszczan będzie niezwykle trudny. Tym bardziej patrząc na wysoką drugą pozycję gospodarzy, którzy w tym sezonie zaskakują coraz lepszą postawą na boisku. Jastrzębianie to zespół poukładany, który cieszy się grą i potrafi to wykorzystać w wygrywaniu kolejnych spotkań, a to sprawia, że dla gdańszczan mecz ten będzie wyzwaniem.

W Kędzierzynie mistrz Polski i aktualny lider tabeli zmierzy się ze znacznie niżej notowaną drużyną z Częstochowy. Akademicy po ostatniej przegranej przed własną publicznością utrzymali się na trzynastym miejscu, jednak z pewnością chcieliby ugrać parę punktów, co jednak nie będzie łatwe. W tym przypadku można spodziewać się jednostronnego meczu, zakończonego wygraną kędzierzynian.

Pozostałe dwa spotkania to pojedynki dołu tabeli. W pierwszym z nich MKS Będzin podejmie BBTS Bielsko-Białą. Bielszczanie zajmują przedostatnie miejsce i, aby utrzymać się w lidze, muszą zacząć punktować, co bez wątpienia może być dużą motywacją przed tym spotkaniem. Nie będzie jednak łatwo,  gdyż będzinianie plasują się cztery miejsca wyżej w tabeli i są faworytem tego spotkania. Oba zespoły prezentują zbliżony poziom sportowy, można się więc spodziewać wyrównanego meczu.

Ostatni pojedynek odbędzie się w Szczecinie, gdzie gospodarze zmierzą się z Łuczniczką Bydgoszcz. Siatkarze Espadonu wciąż nie wywalczyli punktów na parkiecie, więc ten mecz może się okazać bardzo ważny ze względów mentalnych. Bydgoszczanie również nie zaczęli dobrze tego sezonu, co daje gospodarzom nadzieję na przełamanie. Tak więc, choć faworytem jest bez wątpienia Łuczniczka, wynik zdaje się być sprawą otwartą.

[img title=””]media/storage/images/a553ee8e74249.png[/img]

Terminarz 10.kolejki:

24 listopada 18:00 Cuprum Lubin – Cerrad Czarni Radom

25 listopada 18:00 ONICO AZS Politechnika Warszawska – Effector Kielce

25 listopada 20:15 PGE Skra Bełchatów – GKS Katowice (TV)

26 listopada 14:45 Lotos Trefl Gdańsk – Jastrzębski Węgiel (TV)

26 listopada 17:00 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – AZS Częstochowa

26 listopada 18:00 MKS Będzin – BBTS Bielsko-Biała

26 listopada 20:00 Asseco Resovia Rzeszów – Indykpol AZS Olsztyn (TV)

27 listopada 20:00 Espadon Szczecin – Łuczniczka Bydgoszcz

 


Opracowała Magdalena Kwaśniok

M-volley

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *