PlusLiga: Reprezentacyjny środkowy i przyjmujący w Jastrzębskim Węglu

Dwaj  obiecujący  reprezentacyjni zawodnicy – Tomasz Fornal i Michał Szalacha zostali zawodnikami Jastrzębskiego Węgla.

– Zawodnik ten otwierał listy życzeń największych polskich klubów, dlatego tym bardziej doceniam pracę, którą wykonał nasz prezes, skutecznie ściągając Tomasza do naszego Klubu oraz jego menedżer, który zaufał naszej koncepcji – tak o transferze byłego zawodnika Czarnych Raom wypowiada się włoski szkoleniowiec

– Cieszę się z tego, że pozyskaliśmy zawodnika o takim potencjale. Tak naprawdę wszystkie kluby w lidze chętnie widziałyby Tomasza w swoich szeregach, a te topowe mocno o niego zabiegały. Ale to my wygraliśmy tę rywalizację. Mamy kolejnego Polaka w zespole i wierzę w to, że konkurencja na pozycji przyjmującego w naszej drużynie będzie duża – mówi z satysfakcją Adam Gorol, prezes naszego Klubu.

Tomasz Fornal jest wychowankiem UKS 22 Kraków. Jako zawodnik Skry Bełchatów przeszedł przez centralne szkolenie w SMS PZPS Spała. W 2016 roku trafił do Cerradu Czarnych Radom i w klubie tym zadebiutował w PlusLidze. Łącznie w radomskim klubie spędził trzy sezony, w których rozegrał 91 meczów i zdobył 1004 punkty. Ma sporo osiągnięć w siatkówce młodzieżowej, z których najważniejszymi są: mistrzostwo Europy i świata kadetów oraz mistrzostwo Europy i świata juniorów. Pochodzi z siatkarskiej rodziny. Jego ojciec Marek jest byłym reprezentantem Polski, a starszy o dwa lata brat Jan również występuje w PlusLidze.

Opiekun Pomarańczowych przyznaje, że przygląda się Tomaszowi Fornalowi od czasu, kiedy występował w juniorskiej reprezentacji Polski. Jest pod wrażeniem jego wysokich umiejętności technicznych. – To unikatowy siatkarz. Jego wyjątkowość polega na tym, że jest wszechstronny. Prezentuje wysoką jakość w każdym elemencie: przyjęcia, ataku, ale i serwisu, bloku czy obrony – wylicza atuty zawodnika Santilli.

– Tomasz musi zrobić kolejny krok naprzód w swojej karierze, w drużynie, która walczy o wysokie cele. U nas będzie miał okazję sprawdzić się w Lidze Mistrzów. Bez wątpienia będzie to wysokiej klasy gracz. Jastrzębski Węgiel może być ważnym punktem w jego karierze i wierzę, że zwiąże on swoje nazwisko z Klubem na dłużej, a to będzie z korzyścią dla obu stron – kontynuuje swój wywód Włoch.

 

25-letni środkowy bloku zostaje na dłużej w Jastrzębiu. Michał Szalacha, który był zawodnikiem Jastrzębskiego Węgla od końca kwietnia tego roku,  trafił do drużyny dowodzonej przez trenera Roberto Santilliego na zasadzie transferu medycznego w miejsce kontuzjowanego Grzegorza Kosoka i wystąpił we wszystkich trzech spotkaniach o brąz.

– Może nie był to długi czas, ale dzięki temu pobytowi poznałem klub od środka. Zapoznałem się również z trenerem i chłopakami z drużyny, a spora cześć z nich zostaje na przyszły sezon. Na pewno ułatwi mi to aklimatyzację – przyznaje Michał Szalacha, który wypowiada się o naszym Klubie w superlatywach.

– Jestem pod wrażeniem funkcjonowania klubu i profesjonalizmu zawodników. Widać, że każdy wie, po co jest w zespole, a to przekłada się na poziom treningu, który jest bardzo wysoki. Również atmosfera meczowa robiła na mnie duże wrażenie i bardzo się cieszę, że udało mi się pomoc klubowi w zdobyciu medalu – dzieli się swoimi wrażeniami środkowy JW.

Po sezonie ligowym Michał otrzymał powołanie do szerokiej kadry reprezentacji Polski. Z jakim nastawieniem podchodzi do ewentualnej gry w barwach narodowych? – Nie oczekuję zbyt wiele. Po prostu nastawiam się na dobrą pracę i zbieranie doświadczenia ze współpracy ze sztabem i zawodnikami na najwyższym poziomie. Mam nadzieję, że dostanę szansę na pokazanie swoich umiejętności – mówi skromnie wychowanek Resovii Rzeszów.

Z zawodnikiem spore nadzieje wiąże szkoleniowiec Pomarańczowych Roberto Santilli. – Michała Szalachę obserwuję od kilku lat. Nawet pomimo tego, że nie jest to już młodzieniaszek – skończył przecież dwadzieścia pięć lat – i nie posiada jakieś długiej historii gry w PlusLidze, to dostrzegam w nim ogromny potencjał, który może rozwinąć. Przez ostatnie dwa lata znacząco się poprawił. Dlatego stanowił dla nas interesującą i ważną opcję na pozycji środkowego w zespole. Jestem przekonany, że w jego przypadku zaprocentuje też praca z kadrą narodową. Oczekujemy, że z każdym dniem będziemy obserwować postępy w jego grze. Już w ostatnim play offie Michał zaprezentował spore umiejętności. Jestem przekonany, że będzie dla nas wartościowym graczem – puentuje Roberto Santilli, szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla.

 

Źródło: inf.prasowa / jastrzebskiwegiel.pl

Fot. jastrzebskiwegiel.pl

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *