PlusLiga: Rzeszowianie wracają ze Szczecina z kompletem punktów

Asseco Resovia Rzeszów dopisała do swojego konta kolejne trzy punkty dzięki wygranej z Espadonem Szczecin. Pierwsza partia była wyrównana, a pod koniec bardzo zacięta. W dwóch kolejnych podopieczni Andrzeja Kowala w najważniejszych momentach kontrolowali sytuację, dzięki czemu udało im się zapisać na swoim koncie cenne zwycięstwo, choć drużyna ze Szczecina nie poddawała się łatwo i walczyła do końca.

 

Mecz rozpoczął się od długiej akcji po obu stronach, ostatecznie piłkę wykorzystał Aleksander Śliwka. Po chwili Bartłomiej Kluth odpowiedział tym samym. Po bloku Marcina Możdżonka i Michała Kędzierskiego rzeszowianie wyszli na dwupunktowe prowadzenie (4:6). Podopieczni Andrzeja Kowala utrzymywali przewagę, którą udało im się wypracować (8:10). Po kolejnym skutecznym bloku prowadzenie Asseco Resovii wzrosło do pięciu oczek (11:16). As serwisowy Michała Ruciaka i wykorzystane kontrataki pozwoliły gospodarzom odrobić kilka punktów, lecz na prowadzeniu nadal byli goście z Podkarpacia (16:18). Błędy po stronie szczecinian pomogły rzeszowianom w powiększeniu przewagi (18:22). Eemi Tervapporti sporo piłek posyłał do Bartłomieja Klutha, który kończył większość ataków (20:23). Jochen Schöps i Thibault Rossard zostali zablokowani w dwóch kolejnych akcjach, dzięki czemu szczecinianie dołożyli dwa oczka na swoje konto (22:23). Bartłomiej Kluth wykorzystał kontrę i dzięki temu na tablicy wyników pojawił się remis (23:23). Rzeszowianie mieli w górze piłkę setową po ataku Rossarda, lecz Kluth skończył kolejną akcję. Szczecinianie ustawili kolejny skuteczny blok i tym razem to oni stanęli przed szansą wygrania pierwszego seta (25:24). Żadna ze stron nie wykorzystała sytuacji jeszcze przez dłuższą chwilę. Atak Śliwki, potrójny blok rzeszowian i skuteczny atak Dominika Depowskiego zakończyły premierową odsłonę (28:30).

Druga partia, podobnie jak poprzednia rozpoczęła się od wyrównanej walki po obu stronach (2:2, 4:4). Tym razem jednak szczecinianie wyszli na dwupunktowe prowadzenie po ataku Klutha (6:4). Rzeszowianie wyrównali stan rywalizacji (8:8), a po skutecznym ataku Jakuba Jarosza wyszli na prowadzenie (8:9). Po wykorzystaniu piłki przechodzącej przez Bartłomieja Lemańskiego przewaga gości wzrosła do trzech oczek (9:12). As serwisowy Marcina Możdżonka powiększył przewagę o kolejny punkt (9:13). Rzeszowianie utrzymywali trzypunktową przewagę w kolejnych akcjach (12:15). Po asie serwisowym Dominika Depowskiego prowadzenie gości wzrosło do pięciu punktów (12:17). Błędy po stronie gospodarzy pomogły rzeszowianom  utrzymaniu przewagi (16:20). Bartłomiej Kluth został zatrzymany przez Dominika Depowskiego na prawym skrzydle (16:21). Szczecinianie robili co mogli, aby odrobić straty, lecz po błędnym serwisie Klutha goście mieli w górze piłkę setową (19:24). Dominik Depowski zakończył drugą odsłonę skutecznym atakiem z lewego skrzydła (20:25).

Trzecia odsłona, tak jak dwie poprzednie, rozpoczęła się od zaciętej walki z obu stron (3:3, 6:6). As serwisowy w wykonaniu Michała Ruciaka dał gospodarzom minimalną przewagę (8:7). Atak Aleksandra Śliwki po bloku zmienił sytuację i na prowadzenie wyszli goście z Podkarpacia. Po asie serwisowym Dominika Depowskiego ich przewaga wzrosła do dwóch oczek (10:12). Atak Klutha po antence dał rzeszowianom kolejny punkt (10:13). Mecz zmierzał ku końcowi, gdyż rzeszowianie grali coraz skuteczniej, a szczecinianie popełniali proste błędy (11:17). Aleksander Śliwka kończył kolejne ataki, a także skutecznie bronił. Podopieczni Michała Gogola odrobili kilka oczek z rzędu, lecz na prowadzeniu nadal byli goście z Rzeszowa (18:21). Błąd w polu serwisowym Bartłomieja Klutha zakończył spotkanie (20:25).

 

Espadon Szczecin – Asseco Resovia Rzeszów  0:3
(28:30, 20:25, 20:25)

 

Espadon Szczecin: Michał Ruciak, Marcin Wika, Eemi Tervaportti, Bartosz Gawryszewski, Bartłomiej Kluth, Justin Duff, DawidMurek (L) oraz Jeffrey Menzel, Mateusz Malinowski, Adrian Mihułka, Tomasz Kowalski

Asseco Resovia Rzeszów: Thibault Rossard, Jochen Schöps, Michał Kędzierski, Aleksander Śliwka, Bartłomiej Lemański, Marcin Możdżonek, Paweł Rusek oraz Dominik Depowski, Jakub Jarosz, Elviss Krastins

 

Źródło: inf. własna
Fot. M-volley.pl

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *