PlusLiga: Rzeszowianie zdobywają w Zawierciu trzy punkty

Asseco Resovia Rzeszów pokonała na wyjeździe beniaminka PlusLigi – Aluron Virtu Wartę Zawiercie. Gospodarze, mimo wszelkich starań, nie ugrali ani jednego seta z gośćmi z Podkarpacia, lecz momentami walka była wyrównana i zacięta. Dzięki wygranej rzeszowianie awansowali o jedno miejsce w górę tabeli i znajdują się obecnie na 4. miejscu. Jurajscy Rycerze nadal pozostają na 11. miejscu.

 

Pierwsza partia rozpoczęła się od prowadzenia gości (1:6). Rzeszowianie od początku dobrze spisywali się w polu serwisowym, a gospodarze popełnili kilka błędów (3:8). Odrobili straty, lecz ekipa z Rzeszowa również zdobywała kolejne punkty na konto. Goście utrzymywali prowadzenie w kolejnych akcjach, choć zawiercianie zbliżyli się na jedno oczko przewagi. Po stronie gospodarzy można było zauważyć wiele skutecznych i widowiskowych obron, które zaowocowały wykorzystanymi kontratakami (13:14). Błąd dotknięcia siatki przez Thibaulta Rossarda dał kolejne oczko rywalom, dzięki czemu na tablicy wyników zagościł remis (14:14). Dawid Dryja posłał dwa asy serwisowe, dzięki czemu goście z Podkarpacia wrócili do prowadzenia (15:18). Francuski przyjmujący Resovii dołożył kolejną dobrą zagrywkę i punkt na konto gości (20:24). Kamil Długosz obronił pierwszą piłkę setową dla rzeszowian, ale podopieczni Andrzeja Kowala zakończyli seta w kolejnej akcji po skutecznym ataku Aleksandra Śliwki (21:25).

Druga odsłona również lepiej rozpoczęła się w wykonaniu rzeszowian (2:0), lecz gospodarze szybko odrobili straty i doprowadzili do remisu (4:4). As serwisowy Davida Smitha dał gospodarzom pierwsze prowadzenie w meczu (6:5). Sytuacja zmieniała się z akcji na akcję, a prowadzenie raz było po stronie gości, a raz gospodarzy. Skuteczne bloki Marcina Możdżonka dwukrotnie zatrzymały Grzegorza Boćka, dzięki czemu goście wyszli na kilkupunktowe prowadzenie (13:18). Rzeszowianie utrzymywali przewagę, a gospodarze mimo prób nie odrobili strat w końcówce. Skuteczny kontratak w wykonaniu Rossarda dał gościom piłkę setową, a kolejny jego atak zakończył drugą partię (19:25).

Trzeci set rozpoczął się podobnie jak poprzedni – od prowadzenia podopiecznych Andrzeja Kowala. Gospodarze jednak nie zamierzali się poddawać i doprowadzili do remisu (6:6). Rzeszowianie byli minimalnie lepsi w każdej kolejnej akcji, lecz zawiercianie remisowali. Goście odskoczyli na trzy oczka przewagi po skutecznym ataku Aleksandra Śliwki (10:13). Jurajscy Rycerze starali się jak mogli, aby odrobić straty. Dwa wykorzystane kontrataki pozwoliły im zbliżyć się na jedno oczko przewagi (16:17). Rzeszowianie wrócili do trzypunktowej przewagi, którą utrzymali w końcówce seta. Drużyna z Zawiercia walczyła do samego końca. Grzegorz Bociek obronił drugą piłkę meczową, dzięki czemu końcówka była zacięta (23:24). Jakub Jarosz zakończył spotkanie skutecznym atakiem z lewego skrzydła (23:25).

 

Aluron Virtu Warta Zawiercie – Asseco Resovia Rzeszów   0:3
(21:25, 19:25, 23:25)

 

Aluron Virtu Warta Zawiercie: Grzegorz Pająk, Grzegorz Bociek, David Smith, Michał Żuk, Łukasz Swodczyk, Hugo de Leon, Taichiro Koga (L) oraz Łukasz Kaczorowski, Kamil Długosz, Kacper Popik, Mariusz Marcyniak, Krzysztof Andrzejewski (L)

Asseco Resovia Rzeszów: Jakub Jarosz, Aleksander Śliwka, Thibault Rossard, Lucas Tichacek, Dawid Dryja, Marcin Możdżonek, Mateusz Masłowski (L) oraz Łukasz Perłowski, Michał Kędzierski, Dominik Depowski

 

Źródło: inf. własna
Fot. M-volley.pl

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *