Puchar Polski 2018: Trefl Gdańsk zdobywcą Pucharu Polski!

Mogło by się wydawać, że finał Pucharu Polski z udziałem tych dwóch drużyn, to będzie pięciosetowy bój o zwycięstwo. Bełchatowianie jednak nie stanęli na wysokości zadania i to Trefl Gdańsk, rozprawiając się z przeciwnikiem w trzech setach, cieszył się z wywalczenia Pucharu Polski. 

Mecz rozpoczął się od wyrównanej gry obu drużyn – popisując się zagraniami, żaden z zespołów nie wychodził na znaczące prowadzenie (7:7). Dopiero po ataku Artura Szalpuka z sytuacyjnej piłki i błędzie Karola Kłosa w kolejnej akcji, gdańszczanie wysunęli się na prowadzenie (9:7). Bełchatowianie próbowali gonić rywali, jednak po punktowym bloku na Miladzie Ebadipurze i kolejnych błędach własnych Skry, trener Roberto Piazza prosił o czas dla swojej drużyny (15:12). Po świetnym ataku Mariusza Wlazłego z prawego skrzydła, bełchatowianie tracili już tylko punkt do Trefla Gdańsk i tym razem to trener Andrea Anastasi prosił o czas (17:16). Gdańszczanie szybko wrócili na odpowiednie tory i po ataku Mateusza Miki, wyszli na trzypunktowe prowadzenie (20:17). Bohater ostatniej akcji zdobywał kolejne punkty dla swojego zespołu. Atakiem popisał się również Artur Szalpuk, zdobywając dwudziesty czwarty punkt. Tuż przed piłką setową Roberto Piazza poprosił o kolejny czas dla swojej drużyny, jednak nie pomogło to bełchatowianom odrobić strat. Damian Schulz przebijając piłkę, zakończył pierwszego seta.

Początek drugiej partii zdecydowanie należał do gdańszczan. Atakami popisywał się Artur Szalpuk (4:2), a po punktowej zagrywce Damiana Schulza, trener Roberto Piazza poprosił o czas (6:3). Pomogło to bełchatowianom uspokoić grę i zaczęli odrabiać straty. Potężnym atakiem popisał się Mariusz Wlazły, Skrze udało się również zatrzymać atak Damiana Schulza i po przewadze Trefla Gdańsk nie było śladu (6:6). Mimo bloku gdańszczan na Miladzie Ebadipurze (8:6), zawodnik szybko się zreflektował i zdobył dla swojej drużyny dwa punkty atakiem (9:8). Na zagrywce po stronie Trefla Gdańsk pojawił się Mateusz Mika, z którego serwisami nie radzili sobie bełchatowianie (12:9). Rozgrywający Trefla Gdańsk uruchomił w końcu na środku Daniela McDonnella, który zapisał kolejny punkt na koncie swojej drużyny (14:11). Bełchatowianie popełniali błędy, na co patrzeć dłużej nie mógł Roberto Piazza, który przerwał grę już po raz drugi w tym secie (15:11). Po dłuższej akcji, zakończonej atakiem Mariusza Wlazłego, bełchatowianie nadal tracili do rywali trzy punkty (17:14). Presja wyniku dodała Skrze Bełchatów skrzydeł i za sprawą kapitana zespołu, zaczęli odrabiać straty (18:16). Zawodnicy Trefla Gdańsk nie zamierzali odpuścić i, głównie dzięki Arturowi Szalpukowi, powiększali swoją przewagę (22:18). Mimo świetnej gry na środku siatki Srećko Lisianacza, gdańszczanie nie pozostawili złudzeń i brakowało im już tylko jednego seta do upragnionego zwycięstwa.

Świetnie trzecią partię otworzyli Gdańszczanie od trzypunktowego prowadzenia, przez co trener Roberto Piazza szybko przerwał grę (4:1). Bełchatowianie odrabiali straty, dzięki atakowi i punktowej zagrywce Srećko Lisinacza wyszli na prowadzenie (5:6). Duże lepiej siatkarze Skry Bełchatów radzili sobie na zagrywce, jednak po dwóch z rzędu blokach gdańszczan i punktowej zagrywca Damian Schulza, to gdańszczanie po raz kolejny zdobyli przewagę (11:8). Przez cały czas bełchatowianie musieli gonić siatkarzy Trefl Gdańsk, nie mogli poradzić sobie z atakami Damiana Schulza. Po świetnym ataku Bartosza Bednorza i punktowej zagrywce Mariusza Wlazłego, to bełchatowianie wyszli na prowadzenie (16:17). Po świetnej obronie Fabiana Majcherskiego i mocnym ataku Damiana Schulza, gdańszczanie wypracowali sobie przewagę w końcówce seta (20:18). Nic nie było już w stanie zatrzymać rozpędzonych siatkarzy z Gdańska. Piekielnym atakiem Mateusz Mika zdobył dwudziesty czwarty punkt i mimo, że siatkarze Skry Bełchatów obronili dwie piłki setowe, po dotknięciu siatki przez bełchatowian, to Trefl Gdańsk mógł cieszyć się ze zwycięstwa.

Trefl Gdańsk – PGE Skra Bełchatów 3:0

(25:21, 25:22, 25:22)

Składy drużyn:

Trefl Gdańsk: Nowakowski, Schulz, Sanders, Szalpuk, Mika, McDonnell, Majcherski (L) oraz Niemiec, Jakubiszak, Kozłowski.

PGE Skra Bełchatów:  Lisinac, Wlazły, Janusz, Kłos, Bednorz, Ebadipour, Piechocki (L) oraz Penchev, Czarnowski, Nedeljkovic.

Źródło: inf.własna
Fot.: M-volley.pl

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *