Rafael Araujo: Zwycięstwo czy porażka to jedynie konsekwencje gry, na którą składa się wiele czynników

Niespodziewanie starcie MKS-u Będzin z Jastrzębskim Węglem przyniosło kibicom obu zespołów wiele emocji. Niedzielnej tradycji stało się zadość – kolejny wieczorny mecz w tym sezonie zakończył się tie-breakiem. Choć będzinianie po dwóch setach przegrywali z przyjezdnymi, po raz kolejny dała o sobie znać dziesięciominutowa przerwa, dzięki której gospodarze zdołali odwrócić wynik spotkania: – Wydaje mi się, że po powrocie na boisko, wszyscy zaczęliśmy grać znacznie lepiej, przez co trudno jest wyróżnić jeden element, który pozwolił nam wygrać. Po prostu pokazaliśmy, co możemy zrobić, kiedy walczymy całą drużyną – skomentował atakujący MKS-u Będzin, Rafael Araujo

 

Brazylijski siatkarz, mimo słabszej dyspozycji w pierwszych dwóch partiach, w drugiej części meczu poprawił skuteczność w ataku, dzięki czemu po wygranej swojego zespołu odebrał statuetkę MVP: – Przede wszystkim cieszę się, że mogłem pomóc moim kolegom. Za mną naprawdę trudny okres, a ostatnie dwa mecze, delikatnie mówiąc, nie należały do najlepszych w moim wykonaniu. Bardzo ciężko pracowałem w minionym tygodniu, by móc dzisiaj zagrać jak najlepiej i cieszę się z tego, że osiągnąłem zamierzony efekt.

 

Będzinianie po dłuższej przerwie od ligowych zmagań pojadą do Rzeszowa, by tam ponownie zmierzyć się z drużyną z czołówki tabeli. – Zwycięstwo czy porażka to jedynie konsekwencje gry, na którą składa się wiele czynników. Naszym celem w meczu z Resovią będzie więc skupienie się na własnej dyspozycji. Jeśli zagramy dobrze i od początku do końca zachowamy koncentrację, mamy szansę wywieźć z Rzeszowa jakieś punkty, co oczywiście nie będzie łatwe – Resovia to naprawdę świetny zespół, a ich publiczność z pewnością im pomoże – dodał MVP niedzielnego spotkania.

 

Zwycięstwo będzinian w starciu z faworyzowanym Jastrzębskim Węglem może się okazać bezcenne w walce o utrzymanie w ekstraklasie – MKS, kosztem Łuczniczki Bydgoszcz, awansował na trzynaste, bezpieczne od spadku, miejsce w tabeli.

 

 

Źródło: inf.własna
Fot.: M-volley.pl

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *