Reprezentacja – Liga Światowa 2017: Pierwsza porażka Polaków, Irańczycy niepokonani

Reprezentacja – Liga Światowa 2017: Pierwsza porażka Polaków, Irańczycy niepokonani

Trzecie spotkanie Polaków w Lidze Światowej zakończyło się niepomyślnie. Irańczycy okazali się nie do zatrzymania i zdobyli trzy punkty w meczu z Biało-Czerwonymi.

W pierwszym secie Polacy przeważali w niemal każdym elemencie i nie dawali szans Irańczykom na osiągnięcie prowadzenia. Już na początku odskoczyli na 4:0, a drużyna z Iranu miała problemy z gubieniem polskiego bloku. Efektowne zagrania Rafała Buszka czy Dawida Konarskiego zwiększały przewagę u Biało-Czerwonych (15:9). Kiedy Salafzoon zaskoczył Polaków skuteczną kiwką, na tablicy widniał wynik 18:12. Błędy po stronie Persów (zagrywki w aut, błąd podwójnego odbicia) oddalały ich od możliwości nadrobienia strat, a skuteczny atak Karola Kłosa zakończył partię do 18.

 

Druga odsłona, mimo iż lepiej rozpoczęta przez podopiecznych De Giorgiego, okazała się dość wyrównaną. Na starcie kontuzjowany został Mirzajanpour, który opuścił parkiet z rozciętą powieką. Mogłoby się wydawać, że osłabiony irański zespół nie będzie stanowił większego wyzwania dla Polaków jak w partii poprzedniej, jednak to Biało-Czerwoni obniżyli noty, poprzez liczne błędy (błąd w zagrywce, 5:5). Festiwal popsutych zagrywek i nieudanych ataków trwał po obu stronach siatki. Ebadipour z piłki sytuacyjnej zaskoczył Michała Kubiaka, który nie zdołał utrzymać jej w grze (15:15). Po zatrzymaniu w bloku Dawida Konarskiego, Persowie uzyskali dwupunktową przewagę i zwyciężyli po autowej zagrywce tego samego zawodnika, 23:25.

 

Trzecia partia okazał się podobna do drugiej, obie drużyny walczyły, jednak kiedy Polacy uzyskali dwupunktową przewagę (6:4), szybko ją roztrwonili (7:7). Spore problemy w ataku widoczne były u Biało-Czerwonych, za to Irańczycy świetnie prezentowali się w bloku i posyłali trudne do odbioru zagrywki w stronę przeciwników. Dobrym atakiem zakończył seta Amir Ghafour (23:25).

 

W czwartej odsłonie przeważali Persowie, którzy dyktowali warunki gry. Polacy mieli problem z atakami, do czego przyczyniały się niedokładne wystawy Fabiana Drzyzgi, którego zastąpił Grzegorz Łomacz. Przy sześciopunktowej przewadze irańskiej drużyny (6:12) nie zachwycało polskie przyjęcie. Biało-Czerwoni zaczęli jednak walczyć i zmniejszyli różnicę punktową do 3, po rozbiciu przez Michała Kubiaka irańskiego bloku (13:16). Kapitalne zagrania Manavinejada i Ghafoura doprowadziły jednak Persów do triumfalnego finału (22:25) i uzyskania trzech punktów w pojedynku z podopiecznymi De Giorgiego.

 

Polska – Iran 1:3 (25:18, 23:25, 23:25, 22:25)

 

 

Składy:

Polska: Konarski, Kłos, Drzyzga, Kubiak, Buszek, Bieniek, Zatorski (libero) oraz Muzaj, Kurek, Lemański, Łomacz, Kochanowski, Wojtaszek (libero)

Iran: Salafzoon, Ebadipour, Faezi, Ghafour, Mirzajanpour, M. Gholami, Marandi (libero), Heydari (libero) oraz Nazari, Manavinezhad

 

[img title=””]media/storage/images/cee7d295c0.png[/img]

 

Pozostałe wyniki 1.dywizji:

Włochy – Brazylia1:3 (15:25, 25:17, 23:25, 22:25)

USA – Belgia 1:3 (23:25, 16:25, 25:22, 26:28)

Kanada – Serbia 1:3 (23:25, 21:25, 25:20, 20:25)

Argentyna – Francja 0:3 (17:25, 25:27, 22:25)

Rosja – Bułgaria 2:3 (25:21, 25:15, 22:25, 25:27, 13:15)

 

 

 

 

Źródło: inf.własna / worldleague.2017.fivb.com

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *