Reprezentacja: Polacy musieli uznać wyższość Japończyków w meczu mistrzostw świata U23

Reprezentacja: Polacy musieli uznać wyższość Japończyków w meczu mistrzostw świata U23

Zarówno polscy kadeci, jak i kadra U23 zmierzyli się z reprezentacją Japonii w ramach mistrzostw świata swoich kategorii wiekowych. Niestety obie drużyny narodowe poniosły porażkę.

Początek spotkania był niezwykle wyrównany. Ewentualne problemy w ataku Biało-Czerwonych rekompensował skuteczny blok (3:3), a na tablicy wyników do szóstego punktu widniał remis (6:6). Niestety po bardzo długiej akcji, którą wygrali Japończycy, to oni wyszli na dwupunktowe prowadzenie (6:8). Sygnał do odrabiania strat dało pojawienie się Bartłomieja Lipińskiego w miejsce Jarosława Muchy w ramach zmiany zadaniowej. To przy zagrywce polskiego atakującego Biało-Czerwoni wyszli na prowadzenie (12:11). Blok na Rafale Szymurze ponownie dał przewagę japońskim siatkarzom (12:13), którzy wkrótce wypracowali piłkę setową i wykorzystali pierwszą szansę na zakończenie tej partii.

Choć pierwsze akcje drugiego seta ponownie nie zdradzały faworyta, tym razem Japończycy nieco szybciej wyszli na prowadzenie, wykorzystując kontratak po nieudanym ataku ze środka Kani (5:6). Przeciwnicy powiększyli prowadzenie do dwóch punktów (6:8), jednak skuteczny na obu skrzydłach Kamil Semeniuk pomógł Biało-Czerwonym odrobić straty (9:9). Błąd Rafała Szymury ponownie dał przewagę Japończykom (9:11), którą skuteczny atak przyjmującego parę akcji później pozwolił zmniejszyć (11:12). Na boisku ponownie pojawił się Bartłomiej Lipiński, którego zagrywka pomogła Polakom ustawić skuteczny blok (12:12). Niestety błąd w ataku z prawej flanki dał japońskim siatkarzom piłkę setową (12:14), ale punktowy blok Polaków na skrzydle doprowadził do remisu (14:14). As serwisowy Kamila Sameniuka dał Biało-Czerwonym piłkę setową, którą wykorzystał atakiem… Semeniuk.

Początek trzeciej partii ponownie przyniósł nieznaczne prowadzenie Japończyków (3:4), jednak błąd japońskiego atakującego na czystej siatce dał Polakom minimalną przewagę (7:6). W polu zagrywki ponownie pojawił się Bartłomiej Lipiński (11:10), jednak tym razem zmiana ta nie przyniosła zamierzonych efektów (11:11). Problemy Biało-Czerwonych w przyjęciu wyprowadziły Japończyków na dwupunktowe prowadzenie (12:14), a seta zakończył punktowy blok na Kamilu Semeniuku.

Choć po pierwszych akcjach czwartej partii prowadzili Japończycy (1:3), skuteczny blok pozwolił Polakom zniwelować straty (4:4). Świetne rozegranie Marcina Komendy w kontrataku wykorzystane przez Dominika Depowskiego dało Biało-Czerwonym prowadzenie (8:7), wkrótce podwyższone po punktowym bloku (9:7). Skuteczny atak z drugiej linii Rafała Szymury zmusił japońskiego trenera do wzięcia czasu (10:7). Niestety podopieczni Dariusza Daszkiewicza stracili koncentrację i pozwolili Japończykom doprowadzić do remisu (11:11), a błąd w ataku z lewego skrzydła wyprowadził japońskich siatkarzy na prowadzenie (12:13). Japończycy do końca seta nie stracili koncentracji, przez co mogli się cieszyć ze zwycięstwa również w tej partii.

Polacy piątego seta rozpoczęli od prowadzenia (5:2), które systematycznie powiększali dzięki skutecznej grze na siatce (8:3). Choć podopiecznym Dariusza Daszkiewicza przydarzały się problemy ze skończeniem ataku, wszystkie błędy rekompensowały punktowe bloki. Błędy Japończyków podwyższyły prowadzenie polskich siatkarzy (13:6), a tak wysokiej przewagi Polacy nie stracili już do końca seta.  

Szósta partia nie zaczęła się tak dobrze dla Biało-Czerwonych (1:3), jednak  świetna zagrywka pozwoliła im odrobić straty, a nawet wyjść na prowadzenie (4:3). Przewagę Polacy powiększyli dzięki świetnej grze w bloku (6:4), jednak niesamowicie ambitna gra w obronie japońskich siatkarzy dała im możliwość wyrównania wyniku (6:6). Punktowy blok na Dominiku Depowskim wyprowadził Japończyków na prowadzenie (7:9). W kryzysowym momencie w polu zagrywki pojawił się Bartłomiej Lipiński, który pomógł zmniejszyć dystans punktowy (9:9). Ostatecznie jednak to nasi przeciwnicy okazali się lepsi w końcówce seta, a tym samym w całym meczu

Polska – Japonia 2:4 (13:15, 16:14, 12:15, 13:15, 15:8, 13:15)

Polska: Komenda, Firlej, Szymura, Depowski, Lipiński, Kania, Mucha, Semeniuk, Halaba,  Zwiech, Czunkiewicz (L)

Źródło: inf.własna
Fot.: fivb.com

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *