Reprezentacja: Porażka podopiecznych Dariusza Daszkiewicza z gospodarzami na zakończenie fazy grupowej mistrzostw świata

Reprezentacja: Porażka podopiecznych Dariusza Daszkiewicza z gospodarzami na zakończenie fazy grupowej mistrzostw świata

Niestety polscy siatkarze porażką zakończyli fazę grupową mistrzostw świata U23 rozgrywanych w egipskim Kairze. W ostatnim meczu pierwszej części turnieju Polacy musieli uznać wyższość gospodarzy.

 

Choć Polacy rozpoczęli spotkanie od pewnego prowadzenia (4:7), zmotywowani dopingiem gospodarze szybko odrobili straty – dwa skuteczne bloki, na Semeniuku i Kani, pozwoliły Egipcjanom wyrównać wynik (7:7). Kontra z lewego skrzydła dała egipskim siatkarzom jeden punkt przewagi (8:7), jednak Polakom udało się przełamać skuteczną grę rywali (8:9). Po błędzie Konrada Formeli z lewej flanki ponownie Egipcjanie byli punkt bliżej zwycięstwa (10:9). Niestety w końcówce seta otwarcia Polaków opuściła skuteczność w ataku, co pozwoliło wyjść gospodarzom na dwupunktowe prowadzenie (13:11), a autowy atak Rafała Szymury dał Egipcjanom pierwszą piłkę setową (14:12). Nasi przeciwnicy wykorzystali drugą szansę na zakończenie tej odsłony meczu.

Polscy siatkarze fatalnie rozpoczęli kolejną partię, w której od samego początku dominowali gospodarze (4:0). Skuteczny atak z prawego skrzydła pozwolił Biało-Czerwonym uciec z niewygodnego ustawienia, jednak Egipcjanie wciąż powiększali swoją przewagę (7:2). Trener Dariusz Daszkiewicz wziął czas dla swojego zespołu, ale po przerwie na żądanie Polacy wciąż nie potrafili zrobić przejścia (9:2). Na boisku, w ramach podwójnej zmiany, pojawili się Jan Firlej i Bartłomiej Lipiński, jednak to również nie zmieniło obrazu gry Polaków, którzy ponieśli pewną porażkę w drugim secie.

Początek trzeciej partii był bardzo wyrównany, ale to Polacy zdołali wypracować dwa punkty przewagi (4:6). Mimo problemów z dokładnością w przyjęciu, Biało-Czerwoni powiększyli prowadzenie (7:10). Choć podopieczni Dariusza Daszkiewicza stracili koncentrację (10:11), pomogły im błędy własne gospodarzy (10:13), których Egipcjanie nie popełniali już w końcówce. Dzięki temu nasi przeciwnicy ponownie nawiązali kontakt punktowy (12:13), jednak to Polacy jako pierwsi mieli piłkę setową (12:14). Blok na Bartłomieju Lipińskim dał gospodarzom remis (14:14), a niedokładne przyjęcie Polaków sprawiło, że Egipcjanie mieli pierwszą szansę na zakończenie seta (15:14). Rozpoczęła się gra na przewagi, którą zakończyło dopiero zdobycie przez gospodarzy trzydziestego drugiego (!) punktu.

Polacy kolejną partię rozpoczęli od prowadzenia, jednak gospodarze wciąż utrzymywali kontakt punktowy. Sytuacja zmieniła się po punktowym bloku na egipskim atakującym, który dał nam trzy oczka przewagi (6:9). Niestety Rafał Szymura przegrał rywalizację z blokującymi na lewej stronie siatki, co ponownie pozwoliło Egipcjanom zmniejszyć dystans punktowy (8:9), a błąd Kamila Semeniuka w ataku z prawej flanki wyrównał wynik (11:11). Na szczęście w decydujących fragmentach czwartego seta lepszą grą wykazali się Polacy, którzy przedłużyli losy spotkania.

Początek piątej partii upłynął pod znakiem dominacji gospodarzy (4:1), jednak świetna zagrywka Konrada Formeli pomogła Polakom zmniejszyć straty (4:3). Grająca nierówno reprezentacja Polski nie trzymała na długo kontaktu punktowego – blok na Semeniuku i niedokładnoci w przyjęciu ponownie powiększyły prowadzenie egipskich siatkarzy (7:4), które utrzymali do decydujących fragmentów piątego seta. Gdy w polu serwisowym pojawił się Formela, Biało-Czerwoni ponownie zaczęli odrabiać straty (12:12) i doprowadzili do gry na przewagi (15:15). Ostatecznie jednak gospodarze okazali się lepsi w końcówce piątej partii, a tym samym w całym meczu.

Egipt – Polska 4:1
(15:13, 15:7, 32:30, 13:15, 17:15)

Polska: Komenda, Firlej, Szymura, Depowski, Lipiński, Kania, Mucha, Semeniuk, Halaba,  Zwiech, Czunkiewicz (L), Formela

Źródło: inf.własna
Fot.: fivb.com

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *