Reprezentacja: Porażka Polaków po pięciosetowym meczu na inaugurację XV Memoriału Huberta Wagnera – podsumowanie pierwszego dnia turnieju

Reprezentacja: Porażka Polaków po pięciosetowym meczu na inaugurację XV Memoriału Huberta Wagnera – podsumowanie pierwszego dnia turnieju

Reprezentacja: Porażka Polaków po pięciosetowym meczu na inaugurację XV Memoriału Huberta Wagnera – podsumowanie pierwszego dnia turnieju

Od początku obie drużyny pilnowały skuteczności w akcjach po swoim przyjęciu, co spowodowało, że pierwsza część seta otwarcia stała na wysokim poziomie. Dobrą zagrywką popisał się atakujący Biało-Czerwonych, Dawid Konarski, co ułatwiło jego kolegom pracę w bloku. Dzięki temu Polakom udało się wyjść na trzypunktowe prowadzenie (7:4), które utrzymali do pierwszej przerwy technicznej. Skuteczna, nie tylko siłowa, ale i techniczna gra na siatce sprawiła, że reprezentanci naszego kraju powiększyli przewagę do pięciu punktów (11:16). W końcowej części seta pięciopunktowe prowadzenie Polaków (20:15) stopniało przy zagrywce Trevora Clevenota do jednego oczka (21:22), jednak ostatecznie to Biało-Czerwoni rozstrzygnęli pierwszą partię na swoją korzyść.

Początek drugiego seta również upłynął pod znakiem wyrównanej gry, jednak tym razem to Francuzi wyszli na prowadzenie (6:5). Z pomocą Polakom przyszła skuteczna zagrywka, która dała Biało-Czerwonym dwupunktową przewagę na pierwszej przerwie technicznej. Niestety podopieczni Ferdinanda De Giorgiego stracili koncentrację. Francuzi, po pierwszym secie, w którym zagrywka przynosiła im więcej strat niż zysków, poprawili się w tym elemencie, dzięki czemu zeszli na drugą przerwę techniczną z przewagą pięciu oczek (11:16). Polakom znacznie pogorszyła się skuteczność w ataku. Proste błędy własne ostatecznie pogrzebały nadzieję Biało-Czerwonych na zwycięstwo w drugiej partii.

Po dziesięciominutowej przerwie to podopieczni Ferdinanda De Giorgiego lepiej rozpoczęli kolejnego seta. Dobrze ustawiony blok ułatwił Polakom pracę w obronie, dzięki czemu mogli wyprowadzić skuteczne kontry i wyjść na trzypunktowe prowadzenie (5:3). Biało-Czerwoni do pierwszej przerwy technicznej utrzymali poziom gry (8:6), jednak po ósmym punkcie zabrakło Polakom koncentracji. To spowodowało, że Francuzi wyrównali wynik, a niedokładne przyjęcie Biało-Czerwonych pozwoliło im zdobyć dwa punkty przewagi (14:16). Goście systematycznie powiększali prowadzenie, nie popełniając przy tym błędów własnych w przeciwieństwie do polskich siatkarzy. To spowodowało, że nasi przeciwnicy mogli się cieszyć ze zwycięstwa również po trzeciej partii.

Czwarty set rozpoczął się od świetnej gry Polaków. Lepsza jakość w przyjęciu i w ataku pozwoliła Biało-Czerwonym zejść na pierwszą przerwę techniczną z pięciopunktową przewagą (8:3). Francuzi, popełniając dużą ilość błędów własnych, znacznie ułatwili grę Polakom. Podopieczni Ferdinanda De Giorgiego, mimo małych przestojów punktowych, utrzymali prowadzenie do samego końca czwartej partii i doprowadzili do tie-breaka.

Decydujący set nie zaczął się najlepiej dla polskich siatkarzy, którzy od początku musieli gonić wynik (0:3). Francuzi skutecznie utrudniali grę Biało-Czerwonym, nękając ich w przyjęciu (3:7), jednak po polskiej stronie zafunkcjonował blok. Ten element, szczególnie punktowe bloki kapitana Michała Kubiaka, pozwolił zniwelować straty (7:7). Od tego momentu rozpoczęła się niezwykle wyrównana gra, którą ostatecznie zakończył asem serwisowym Julien Lyneel.

Polska – Francja 2:3 (25:22, 16:25, 20:25, 25:22, 13:15)

Składy drużyn:
Polska: Muzaj, Konarski, Kurek, Szalpuk, Lemański, Wojtaszek (L), Drzyzga, Łomacz, Kubiak, Kochanowski, Wiśniewski, Zatorski (L), Bieniek, Buszek
Francja: Patry, Clevenot, Toniutti, Tillie, Lyneel, Le Roux, Brizard, Boyer, Le Goff, Bultor, Rossard, Chineyeze, Grebennikov (L)

Na inaugurację piętnastej edycji Memoriału Huberta Wagnera, a więc przed wieczornym meczem Polaków, rozegrane zostało spotkanie pomiędzy reprezentacjami Kanady i Rosji. Choć podopieczni Stephana Antigi w końcówkach pierwszych dwóch setów prowadzili wyrównaną grę z siatkarzami Sbornej, to Rosjanie przed dziesięciominutową przerwą wyszli na prowadzenie w meczu. Trzecia partia okazała się jedynie krótkim przestojem w dobrej grze naszych wschodnich sąsiadów, którzy przypieczętowali pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji Memoriału, wygrywając pewnie w czwartym secie.

Kanada – Rosja 1:3 (23:25, 27:29, 25:22, 17:25)

Składy drużyn:
Kanada: Sanders, Marshall, Hoag, DeRocco, Evans Vernon, Vandoorn, Van Berkel, Bernes, Duquette (L), Vigrass, Gunter, Bann (L), Szwarc, Walsh
Rosja: Volvich, Grankin, Ostapenko, Volkov, Berezhko, Markin, Ashchev, Butko, Feoktistov, Zhigalov, Mikhaylov, Kurkaev, Golubev (L), Martynyuk (L)

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *