Reprezentacja: Świetna gra zmienników i wygrana z Rosjanami na zakończenie Memoriału Huberta Wagnera – podsumowanie ostatniego dnia turnieju i nagrody indywidualne

Reprezentacja: Świetna gra zmienników i wygrana z Rosjanami na zakończenie Memoriału Huberta Wagnera – podsumowanie ostatniego dnia turnieju i nagrody indywidualne

Za nami ostatnie rozstrzygnięcia w XV Memoriale Huberta Jerzego Wagnera. Polacy po pięciosetowym boju o zwycięstwo w turnieju pokonali Rosjan, natomiast w pierwszym meczu dzisiejszego dnia triumfowali Kanadyjczycy.

Trener Ferdinando De Giorgi do gry o zwycięstwo w Memoriale Huberta Wagnera desygnował rezerwowych, którzy na parkiet wyszli wyraźnie stremowani. Proste błędy w przyjęciu i ataku dały czteropunktowe prowadzenie Rosjanom (0:4), które przed pierwszą przerwą techniczną Polacy zmniejszyli do trzech oczek (5:8). Świetna akcja Biało-Czerwonych w obronie i udana kontra dały sygnał polskim zawodnikom do odrabiania strat (8:9). Od tego momentu siatkarze Sbornej systematycznie powiększali przewagę, która na drugiej przerwie technicznej była już pięciopunktowa (11:16). Błędy w przyjęciu ostatecznie pogrzebały nadzieję Polaków na zwycięstwo w secie otwarcia.

Początek drugiej partii był nieco lepszy w wykonaniu gospodarzy. Rosjanie nie utrzymali trudności zagrywki z pierwszego seta, co ułatwiło pracę polskim przyjmującym. Dzięki temu Biało-Czerwoni poprawili grę na siatce, a to pozwoliło Polakom utrzymać kontakt punktowy do pierwszej przerwy technicznej (7:8). Niestety po ósmym punkcie polscy siatkarze ponownie stracili koncentrację, a gry z pewnością nie ułatwił brak jakości w zagrywce (10:13). Błędy w przyjęciu nie pozwoliły myśleć Biało-Czerwonym o odrobieniu coraz większych strat (17:22). Siatkarze Sbornej powiększyli prowadzenie do sześciu punktów, a tej przewagi nie stracili już do końca seta.

Trzecią partię Polacy rozpoczęli w odmienionym składzie i bardziej pozytywnych nastrojach. Cztery punkty przewagi (4:0) dodały pewności polskim zmiennikom, którzy niestety szybko stracili koncentrację i oddali prowadzenie Rosjanom (6:8). Świetna gra w obronie gospodarzy, w szczególności Aleksandra Śliwki, oraz skuteczne kontry pozwoliły Biało-Czerwonym ponownie wypracować sobie przewagę (12:10). Choć w środkowej części seta lepsi o jedno oczko byli Rosjanie (15:16), w decydujących momentach trzeciej partii świetnymi zagrywkami popisał się atakujący Polaków, Łukasz Kaczmarek (17:20). Prawoskrzydłowy również w ataku nie miał sobie równych. To w dużej części jego dyspozycja zaważyła na wygranej Polaków w trzecim, świetnym w wykonaniu Biało-Czerwonych, secie.

Początek czwartej partii upłynął pod znakiem wyrównanej gry, jednak entuzjastyczna i odważna postawa Polaków szybko przyniosła efekty. Już przed pierwszą przerwą techniczną Biało-Czerwoni wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Wysoki poziom w ataku utrzymali Łukasz Kaczmarek i Artur Szalpuk, a świetną grą w defensywie wciąż popisywał się Aleksander Śliwka. Na wyróżnienie zasłużył również młody środkowy, Jakub Kochanowski, który bez kompleksów rywalizował z Rosjanami na środku siatki. Taka mieszanka dała Polakom wysokie, sześciopunktowe prowadzenie (18:12), które młodzi polscy siatkarzy, mimo małych problemów, utrzymali do końca seta.

Decydujący set świetnie rozpoczął się dla polskich siatkarzy, którzy szybko wyszli na prowadzenie (4:2). Skuteczna gra w ataku, świetna zagrywka i ambitna gra w obronie sprawiły, że to Polacy mieli przewagę przy zmianie stron (8:5). Biało-Czerwoni do samego końca utrzymali koncentrację, dzięki czemu mogli się cieszyć ze zwycięstwa.

Polska – Rosja 3:2 (16:25, 19:25, 25:20, 25:22, 15:12)

Składy zespołów:
Polska: Muzaj, Kurek, Śliwka, Lemański, Popiwczak (L), Drzyzga, Łomacz, Kochanowski, Wiśniewski, Bieniek, Buszek, Kaczmarek, Szalpuk, Wojtaszek (L)
Rosja: Volvich, Grankin, Ostapenko, Volkov, Berezhko, Markin, Ashchev, Butko, Feoktistov, Zhigalov, Mikhaylov, Kurkaev, Golubev (L), Martynyuk (L)

 

W przedostatnim spotkaniu Memoriału Huberta Wagnera poprzedzającym mecz Polaków doszło do niemałej niespodzianki. Zaledwie trzy sety wystarczyły Kanadyjczykom do sięgnięcia po zwycięstwo w starciu z Francuzami. Należy jednak zaznaczyć, że po dwóch wygranych w towarzyskim turnieju, trener Laurent Tillie w trzecim spotkaniu do gry desygnował rezerwowych. Na boisku zabrakło takich zawodników jak Toniutti, Le Goff czy Lyneel. Zmiany w składzie Trójkolorowych nie umniejszają sukcesu podopiecznych Stephane’a Antigi, na których grę patrzyło się z dużą przyjemnością. Szczególnie zadowolony z tego spotkania może być kanadyjski przyjmujący, Nicholas Hoag, który na swoim koncie zanotował aż 21 punktów.

Kanada – Francja 3:0 (25:22, 25:21, 25:22)

Składy zespołów:
Kanada: Sanders, Marshall, Hoag, Vernon, Vandoorn, Van Berkel, Bann (L), DeRocco, Walsh
Francja: Clevenot, Brizard, Boyer, Bultor, Rossard, Chinenyeze, Grebennikov (L), Patry, Tillie (L)

Nagrody indywidualne w turnieju:
Najlepiej blokujący:
Bartłomiej Lemański, Ilyas Kurkayev (RUS)
Najlepszy libero: Jenia Grebennikov (FRA)
Najlepiej przyjmujący: Dimitrii Volkov (RUS), Steven Marshall (CAN)
Najlepiej atakujący: Dawid Konarski
MVP: Maxim Mikhaylov (RUS)

Źródło: inf.własna
Fot.: M-volley.pl

 

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *