Reprezentacja: Zwycięstwo z Kanadyjczykami w drugim dniu Memoriału Wagnera

Reprezentacja: Zwycięstwo z Kanadyjczykami w drugim dniu Memoriału Wagnera!

Za nami drugi mecz Polaków w piętnastej edycji Memoriału Huberta Jerzego Wagera. Biało-Czerwoni po trzech setach mogą się cieszyć z wygranej w spotkaniu z Kanadyjczykami.

Set otwarcia rozpoczął się od pewnego trzypunktowego prowadzenia Polaków (4:1). Biało-Czerwoni powiększyli przewagę do pięciu oczek przed pierwszą przerwą techniczną (8:3), jednak po zdobyciu dziesiątego punktu stracili koncentrację. Podopieczni Stephana Antigi nie ustępowali Biało-Czerwonym na krok, jednak to Polacy jako pierwsi zdobyli szesnasty punkt. Po drugiej przerwie technicznej w grę gospodarzy wkradły się chaos i błędy własne, przez co Kanadyjczycy pierwszy raz wyszli na prowadzenie (16:17). Z pomocą przyszła skuteczna zagrywka Bartłomieja Lemańskiego. Środkowy nie tylko pomógł Polakom wyrównać wynik, ale i wyprowadził Biało-Czerwonych na dwupunktowe prowadzenie (20:18). Goście szybko zniwelowali straty, a o losach pierwszej partii zdecydowała wyrównana końcówka. Ostatecznie to Polacy rozstrzygnęli seta na swoją korzyść, jednak potrzebowali do tego aż siedmiu piłek setowych!

Utrzymująca się od pierwszego seta słaba skuteczność w ataku Polaków pozwoliła Kanadyjczykom zdobyć czteropunktową przewagę na początku drugiej partii (4:8). Jak w poprzednim secie, straty pomogła odrobić skuteczna zagrywka Bartłomieja Lemańskiego (11:11). Świetna akcja w obronie Bartosza Kurka pozwoliła Polakom utrzymać kontakt punktowy (13:13), jednak błąd w ataku przyjmującego Biało-Czerwonych dał Kanadyjczykom dwa oczka przewagi (13:15). Dystans punktowy utrzymał się do drugiej przerwy technicznej (14:16), ale skuteczny blok Bartłomieja Lemańskiego dał Polakom sygnał do odrabiania strat (17:17). Świetna gra na siatce Biało-Czerwonych, szczególnie kolejne trzy punktowe bloki, wyprowadziła polskich siatkarzy na prowadzenie (23:19), którego nie oddali już do końca seta.

Polacy od początku trzeciej partii musieli gonić wynik (1:4). Straty ponownie pomogła odrobić świetna gra w bloku Bartłomieja Lemańskiego i skuteczna zagrywka drugiego z polskich środkowych, Mateusza Bieńka (6:6). Nieporozumienia między polskimi siatkarzami i błędy w przyjęciu po raz kolejny dały trzypunktową przewagę Kanadyjczykom (7:10). Obie drużyny wymieniały się prowadzeniem, jednak w środkowej części seta to Biało-Czerwoni mieli na swoim koncie punkt więcej (13:12). Sytuacja zmieniła się już chwilę po drugiej przerwie technicznej dzięki świetnej zagrywce Hoaga (15:17). Skuteczność Kanadyjczyka w tym elemencie zmusiła polskiego szkoleniowca do wzięcia czasu, który pomógł Polakom. Po rozmowie z trenerem Biało-Czerwoni zdobyli dwupunktową przewagę (19:17), którą jednak na własne życzenie roztrwonili, doprowadzając tym samym do wyrównanej końcówki. W decydujących piłkach całego meczu lepsi okazali się Polacy.

Polska – Kanada 3:0 (36:34, 25:20, 26:24)

Składy drużyn:
Polska: Muzaj, Konarski, Kurek, Śliwka, Lemański, Popiwczak (L), Drzyzga, Łomacz, Kubiak, Kochanowski, Wiśniewski, Zatorski (L), Bieniek, Buszek
Kanada: Sanders, Marshall, Hoag, DeRocco (L), Evans Vernon, Vandoorn, Van Berkel, Bernes, Duquette, Vigrass, Gunter, Bann (L), Szwarc, Walsh

Źródło: inf.własna
Fot.: M-volley.pl

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *