Transfery: Krzysztof Andrzejewski wraz z Taichiro Kogą będzie odpowiedzialny za pozycję libero w Aluron Warcie Virtu Zawiercie

Transfery: Krzysztof Andrzejewski wraz z Taichiro Kogą będzie odpowiedzialny za pozycję libero w Aluron Warcie Virtu Zawiercie

 

Beniaminek PlusLigi odkrywa kolejną kartę. Nowym libero został Krzysztof Andrzejewski, który poprzednie cztery sezony spędził w I ligowym Ślepsku Suwałki.

Nowy libero Aluronu Warty Virtu Zawiercie w zeszłym sezonie rywalizował z zawierciańskim teamem w wielkim finale 1 ligi piłki siatkowej mężczyzn. Wychowanek AZS UWM Olsztyn, który w swojej karierze reprezentował barwy Delecty Bydgoszcz, AZS Stal Nysy czy Energetyka Jaworzno, jak twierdzą włodarze klubu, wpisuje się w koncepcję budowy składu Aluron Virtu na premierowy sezon w PlusLidze. O miejsce w szóstce będzie rywalizował z Japończykiem Taichiro Kogą.

 

– Bardzo się cieszę, że trafiłem do Aluron Virtu – mówi siatkarz. Znam klub bardzo dobrze, często miałem możliwość rywalizacji na parkietach 1 ligi z Aluron Virtu. Jeszcze w ubiegłym sezonie zmierzyliśmy się po raz pierwszy w historii w finale rozgrywek – dodaje Andrzejewski. Aluron Virtu buduje bardzo ciekawy skład na pierwszy sezon w PlusLidze, a do tego osoba trenera Zaniniego przekonała mnie do przyjścia do Zawiercia – kończy nowy libero Aluron Virtu.

 

Beniaminek z Zawiercia buduje ciekawy skład na nadchodzący sezon.  Do zespołu prowadzonego przez włoskiego szkoleniowca Emanuele Zaniniego i asystującego mu Dominika Kwapisiewicza,  dołączyli już wcześniej dwaj byli gracze ZAKSY – atakujący Dominik Witczak i rozgrywający Grzegorz Pająk.  Z ekipa, która wywalczyła awans do PlusLigi w barażu z AZS Częstochową rozstali się Paweł Filipowicz i Kamil Gutkowski a także libero Dawid Ogórek, środkowi Bartosz Dzierżanowski i Jakub Lewandowski, przyjmujący Grzegorz Wójtowicz, rozgrywający i kapitan Aluron Virtu Jarosław Macionczyk oraz atakujący Adam Sobolewski.

Źródło: inf.prasowa / aluronwarta.pl

Fot. Aluron Warta Virtu Zawiercie

(Nie ma ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *